Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 10 » 10x02 Morpheus
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
196
Scenariusz
: Joseph Mallozzi & Paul Mullie
Reżyseria: Andy Mikita
Występują: Robert Picardo (Richard Woolsey), Benjamin Ratner
Oglądalność na SciFi: 1,6
Opis (powrót)
SG-1 napotyka na jednej z planet na zarazę, którą też zostają objęci i żeby nie umrzeć nie mogą zasnąć. W międzyczasie Vala jest poddawana testom w SGC które zadecydują o jej dołączeniu do SG-1.
Streszczenie (powrót)
   
Recenzja SGTokar'a
(powrót)
SG-1 wyrusza na poszukiwania Grala i napotykają na senny problem, gdy tymczasem Vala wkradając się w łaski Ziemian próbowała tą senność przegonić. Problem SG-1 nie okazał się jednak rewelacyjnym tematem, a wygłupy Vali mogą się znudzić. Dobrze przynajmniej że chodziło tutaj o szukanie broni przeciwko Ori i wniesiono co nieco do głównego wątku.

Vala się integruje.
Historia się powtarza. Trzeba wprowadzić kolejnego obcego do zespołu. Charakterek Vali i testy przygotowawcze SGC dały w rezultacie śmieszne scenki. Vala próbuje podstępem przejść testy psychiatryczne, a już zupełnie śmiesznie było podczas nieszczerej rozmowy z panem doktorem z udziałem poligrafu. Aczkolwiek nie żebym przeceniał Vale ale trochę inteligencji powinna mieć by zrozumieć o co tak naprawdę chodzi w tym teście psychologicznym. Szczęśliwie zamiast w raporcie wpisać o Vali że wykuła do testu informacje próbując przedstawić się w dobrym świetle, przez co świadomie kłamała, doktorek dostrzegł w Vali jakąś nadzieje i poszantażował poligrafem. Nie wiem czy patrząc na wcześniejsze incydenty można tak łatwo podjąć taką decyzję, ale najwyraźniej naprawdę dowództwo wierzy w zapewnienia Daniela że Vale da się kontrolować i przyświeca jej wspólny cel.

Podstęp
Podstęp Woolsey’a był ciekawym finałem testu Vali. Aczkolwiek sam fakt podstępu był do przewidzenia zważając na fakt charakteru Woolsey’ego który nie kieruje się taką metodą działania. Już od Innauguration było widać że kieruje się on pewnymi zasadami, często innymi niż SGC, ale i to się zmienia. Jednak na pewno nie chodzi tu o jego własny zysk. Ciekawy wątek, jednak zbytnio oczywisty.

Szukamy Grala
To jest najbardziej wartościowa część tego odcinka - główny wątek został mimo wszystko został posunięty do przodu. Okazało się że Carter ze spółką z Asgardu nie udało się otworzyć superwrót. Daniel natomiast odkrył lokalizację jednej z planet których nazwy nie tak dawno otrzymał. Poszli zbadać sprawę i standardowo wpadli w problemy. Jednocześnie dowiedzieliśmy się że Grall najwyraźniej został przejęty przez innego ascendata o imieniu Morgan Le Fay. Natomiast Artur wyruszył na jej planety z zamiarem odnalezienia skradzionej broni.

Senność
Jedyne co to chciałbym mieć tę paczuszkę od doktor Lam w czerwcu względnie na przełomie stycznia i lutego. Atmosfera odcinka trochę się udzielała w senności mimo tego że SG-1 walczyło tutaj o przetrwanie. Szkoda też że akurat jak zwykle tylko SG-1 przetrwało. Mogli już dla złamania zasady przynajmniej jedną osobę spoza flagowej drużyny ocalić.

Podsumowanie
Trzeba kończyć bo i nie ma się co mocno rozpisywać na odcinkiem. Odcinek trudno mi nazwać dobrym, jednak też nie ma wyraźnych błędów. Widać że pomimo faktu że jest całkiem solidnie napisany, to tym razem najwyraźniej reżyseria zawiodła. Dostateczny+ 7/10
Login:
Hasło: