Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 1 » 1x21 Within The Serpent's Grasp
< Poprzedni odcinek < ---

Dane (powrót)
Numer: 22
Ocena: 9,5/10
Ocena fanów Oriona: 9,3/10
Ocena fanów Gateworld: 9,8/10
Ocena Gateworld: 4/4
Scenariusz: James Crocker, Jonathan Glassner
Reżyseria: David Warry-Smith
Występują: Richard Dean Anderson (Pułkownik Jack O'Neill), Michael Shanks (Doktor Daniel Jackson), Amanda Tapping (Kapitan Samantha Carter), Christopher Judge (Teal'c), Don S. Davis (Generał George Hammond), Peter Williams (Apofis), Alexis Cruz (Klorel/Skaara), Gary Jones (Walter Harriman), Brent Stait (Major Ferretti), Michael Richard Dobson (Jaffa)

Opis (powrót)
SG-1 ucieka przez wrota na moment przed zamknięciem programu dowiadując się że to co Daniel mówił o alternatywnej rzeczywistości jest prawdą: Apofis kieruje się na Ziemię. Drużyna musi powstrzymać go i jego syna - Klorela, którego nosicielem został Skaara.
Streszczenie
(powrót)
SG-1 wbrew rozkazom dostaje się do bazy Goa’uld’ów
O’Neill próbuje przekonać Hammonda w jego biurze do podjęcia kroków które by zapobiegły zamknięciu bazy. Okazuje się że generał już miał nie jedną rozmowę z prezydentem na ten temat, a nawet z samym senatorem odpowiedzialnym za to wszystko. Okazuje się że dla prezydenta sprzeciwienie się komisji senackiej byłoby dla niego politycznym samobójstwem. SG-1 spotyka się w opustoszałym z personelu pomieszczeniu kontrolnym. Daniel naciska na udanie się pod współrzędne które zdobył z alternatywnej rzeczywistości. Carter zauważa że mogą zostać postawieni przed sąd za takie wykroczenie. O’Neill tymczasem powoli skłania się do propozycji Daniela. Teal’c zauważa że ich interwencja przed samym atakiem Goa’uld’ów na Ziemię daje im element zaskoczenia. O’Neill na pytanie Daniela jakby się czuł gdyby okazało się że Goa’uld’owie naprawdę zaatakowali i nic w tej sprawie nie zrobił odpowiedział że czułby się jak idiota. SG-1 podejmuje dobrowolną decyzję wyruszenia pod współrzędne wskazane przez Daniela. SG-1 aktywuje wrota bez zezwolenia barykadując dostęp do pomieszczeń dla oddziałów z zewnątrz kupując sobie czas na wysłanie sondy pod wskazany przez Daniela adres. Obraz wideo po drugiej stronie pokazał ciemne pomieszczenie, po przejściu nad podczerwienie daje się zauważyć DHD wraz z kontenerami. Widząc brak strażników SG-1 wyrusza w pełnym ekwipunku na niezatwierdzoną misję łamiąc rozkazy. Po przejściu na drugą stronę po ponownym sprawdzeniu czy w pomieszczeniu znajdują się wrogie oddziały SG-1 przeszło na latarki. O’Neill wydał rozkaz Danielowi odesłania sondy z powrotem, a sam zainteresował się zawartością kontenerów. W środku odnaleźli drugi rodzaj broni Goa’uld’ów – zat’n’ktel. Okazuje się że pierwszy strzał poraża tylko cel, drugi zabija. Wtedy SG-1 słyszy szum, po czy nagle zostają odrzuceni do tyłu. Teal’c zaleca natychmiastowy odwrót na co O’Neill przystaje. Wtedy jednak nie udaje się Danielowi ustanowić połączenia z Ziemią przez wrota. Co więcej w pomieszczeniu nagle rozsuwa się ściana i do wnętrza wchodzi sześcioosobowy oddział Jaffa, który ustawia tajemniczą kule we wnętrzu wrót. Po ich odejściu Teal’c informuje że kula służy do komunikacji wizyjnej. Następnie SG-1 wydostaje się na zewnątrz pomieszczenia przez drzwi podążając korytarzem w nieznanym kierunku unikając kolejnych oddziałów Jaffa.

SG-1 na statku który zaatakuje Ziemię
Tymczasem w SGC technicy odkryli że to SG-1 dokonało nieautoryzowanego przejścia przez wrota i udali się na planetę o których współrzędnych wspominał Daniel Jackson. Ferreti oferuje by SG-2 sprowadziło na miejsce SG-1, aczkolwiek w nieoficjalnej rozmowie zaznacza że nie chodzi mu o sprowadzenia ich przed sąd wojskowy, a udzielenia wsparcia im w operacji. Hammond po chwili zastanowienia godzi się na wymarsz SG-2. Okazuje się jednak że SGC nie jest w stanie ponownie ustanowić połączenia ze współrzędnymi pod które udało się wcześniej drużyna O’Neill’a. SG-1 dotarło tymczasem do pomieszczenia z sarkofagiem w którym zza szybą zobaczyli widok przestrzeni kosmicznej. Jednak nie takie zwykłej, a hiperprzestrzenni. Okazuje się że są na pokładzie statku transportowego Goa’uld’ów i odrzut który wcześniej odczuli przy wrotach zaszedł w wyniku startu. Gdy w pomieszczeniu niespodziewanie pojawia się pojedynczy Jaffa SG-1 z łatwością się go pozbywa dowiadując się jednocześnie że trzeci z rzędu strzał z „zat’a” pozwala na dezintegrację obiektu. Carter wracają do faktu że znajdują się na statku w trakcie podróży wnioskuje że to jest powód dla którego nie mogą ponownie otworzyć wrót. Jak byli na orbicie określonej planety było to możliwe, jednak po starcie statku już nie jest. Teal’c następnie zasugerował na przejście do kolejnego pomieszczenia, ponieważ królewskie sarkofagi nie są zostawiane bez straży na długo. Podczas przejścia z sukcesem udaje im się unikać kolejnych patroli odkrywając hangar z niszczycielami Goa’uld’ów – death gliders. Wtedy SG-1 dowiaduje się z komunikatu o zebraniu. O’Neill proponuje dowiedzieć się na miejscu w jakim celu to zebranie się odbywa.

Nieudana próba pojmania syna Apofisa
Jaffa, poddani i kapłani gromadząc się przy wrotach z królewskim sarkofagiem nawiązując połączenie z Apofisem przez kule umieszczoną po środku wrót. Obiecuje on im że po podróży dołączy do nich, teraz mają oni słuchać rozkazów jego syna. Wtedy z wnętrza sarkofagu wychodzi Klorel którego nosicielem okazuje się Skaara – chłopak z Abydos, brat Sha’re wybrany na nosiciela podczas pierwszej misji SG-1 na Chulack. O’Neill jest zadziwiony faktem że Skaara jest teraz nosicielem syna Apofisa. Planuje jego odbicie wraz z Teal’ciem. Carter z Danielem otrzymują rozkaz podłożenia C4 na obszarze całego statku. Jack jednak nie tylko pod wpływem emocji chce odbić Skaare. Pojmując Klorela mogą uzyskać dostęp do cennych informacji. Jack z Teal’ciem obezwładniają dwóch strażników będących z Klorelem w sterowni. Następnie gdy ten szykuje się do oddaniu strzału w O’Neill’a, Teal’c go obezwładnia. Po zabarykadowaniu się w pomieszczeniu Jack próbuje dotrzeć do Skaary, jednak Goa’uld mówi mu że w ten sposób marnuje czas, że jego nosiciel jest za słaby. Tymczasem do pomieszczenia próbują się dostać strażnicy. Kolejne próby skontaktowania ze Skaarą nie udają się. Wtedy O’Neill strzela raz z zat’a do Skaary po uprzednim uwolnieniu go przez Teal’ca. Pomimo ogromnego bólu odezwał się prawdziwy Skaara, który z łzami w oczach przeprasza za to że zaatakują świat O’Neill’a. Wtedy nad Skaarą ponownie odzyskuje kontrolę symbiont, a do pomieszczenia wdzierają się strażnicy Jaffa grożąc śmiercią O’Neill’a jeżeli Teal’c nie puści Klorela. Jack z Teal’ciem zostają pojmani.

Statki docierają do Układu Słonecznego
Carter z Danielem umieszczają ładunki w pomieszczeniu z niszczycielami, którego pojedynczy wybuch może spowodować reakcję łańcuchową. Umieszczają też ładunki przy wrotach. Wtedy do pomieszczenia wrót wchodzi Klorel ze swoją strażą i pojmanym Jack’iem i Teal’ciem prezentując swoją zdobycz swojemu ojcu. O’Neill na pytania Apofisa odpowiada ironicznie zwodząc go z tropu i upewniając że tylko tych oni dostali się na statek. Apofis wydaje rozkaz zabicia Teal’ca przez usunięcie jego symbionta. Sposób śmierci O’Neill’a Klorel ma sam wybrać. Gdy wyrok na Teal’cu ma zostać wykonany O’Neill apeluje jeszcze raz do Skaary by nie pozwolił na to. Wtedy okazuje się że Skaarze udało się wpłynąć na nosiciela odkładając na później moment śmierci Teal’ca. Klorel rozkazuje wymarsz w kierunku sterowni – peltac. Carter postanawia podjąć próbę odbicia ich nastawiając wcześniej czas wybuchu C4 na 24 godziny. Tymczasem w sterowni statek zostaje wyprowadzony z podprzestrzeni. Klorel pokazuje O’Neill’owi widok Saturna informując że zobaczy swój świat po raz ostatni będąc świadkiem tego jak jego rasa zostaje pokonana i zniewolona przez Apofisa. SGC tymczasem namierza dwa obiekty w pobliżu Saturna bez potwierdzenia tego czym te obiektu są. Hammond tymczasem już dobrze wie czym są te obiektu, natychmiastowo wykonuje telefon do prezydenta. Generał organizuje następnie w pomieszczeniu kontrolnym wrót centrum dowodzenia w sprawie nadchodzącego ataku wroga. Carter z Danielem tymczasem w drodze na pel’tac są świadkami tego jak w pomieszczeniu myśliwców rozpoczyna się mobilizacja przed atakiem. Gdy docierają ostatecznie do celu obezwładniają strażników w czym pomagają im Teal’c i Jack. Gdy Klorel chwyta Daniela używając na nim urządzenia ręki O’Neill apeluje do niego by przestał. By zapobiec śmierci Daniela, Jack oddaje strzał zabijając Klorela i Skaare jednocześnie. Tymczasem za oknem Teal’c zauważa że statek dotarł już w pobliże Ziemi. Carter informuje też że myśliwce przygotowują się już do ataku.


Recenzja
(powrót)
Pierwszy cliff-hanger serialu wypadł rewelacyjnie. Przez pierwszy rok działalności SG-1 dało we znaki o sobie nowemu właścicielowi terenu na którym znajduje się Ziemia.

SG-1 wbrew wszystkim (+)
Wszystko zaczyna się od decyzji którą SG-1 podejmuje na początku. Pomijając o ryzowaniu własnego życia wyruszając pod współrzędne wskazane przez Daniela, ryzykują całą swoją karierę na Ziemi. Wbrew rozkazom wyruszają na misję. Jednak czyje to tak naprawdę rozkazy gdy w głębi od zwykłego Ferretiego przez generała Hammond’a po prezydenta mają swoje wsparcie. Oczywiście rozkazy które wprowadził w życie nasza czarna gwiazda z poprzedniego odcinka – senator Kinsey.

Skaara powraca (+)
Odcinek przeładowany jest pełnego napięcia skradania się po statku i odkrywaniu kolejnych tajemnic takich jak nowy rodzaj broni Goa’uld’ów, fakt że znajdujemy się na statku, że broń dezintegruje oraz klucz wieczoru: synem Apofisa okazuje się Klorel który przybrał na nosiciela Skaare. Główne wątki z pilota sa kontynuowane, ale nie tylko. Skaara oddalił śmierć Teal’ca dzięki temu że ten wpłynął na niego, a wiemy że to jest możliwe po „Thor’s Hammer”.

Czy mamy szanse? (+)
Odcinek kończy się dramatyczną śmiercią Skaary oraz tym że SG-1 znajdując się na głównym mostku statku stoi bezradnie nie wiedząc co dalej robić, gdyż za chwilę rozpocznie się inwazja na Ziemie. To nie koniec problemów, okazuje się że nawet jeśli wysadzą się w powietrzę za pomocą C4 to obok znajduje się drugi statek na którym zapewne jest Apofis i który mógłby sam poprowadzić inwazję.

Podsumowanie
Odcinek pełne akcji i napięcia. Strzelanie, skradanie się, podkładanie min i nowe odkrycia. Do tego muzyka i efekty specjalne na genialnym poziomie. Bardzo dobry z plusem. 9,5/10

Login:
Hasło: