Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 1 » 1x17 Solitudes
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer: 18
Ocena: 8/10
Ocena fanów Oriona: 8,6/10
Ocena fanów Gateworld: 9,3/10
Ocena Gateworld: 3/4
Scenariusz: Brad Wright
Reżyseria: Martin Wood
Występują: Richard Dean Anderson (Pułkownik Jack O'Neill), Michael Shanks (Doktor Daniel Jackson), Amanda Tapping (Kapitan Samantha Carter), Christopher Judge (Teal'c), Don S. Davis (Generał George Hammond), Gary Jones (Walter Harriman), Dan Shea (Sierżant Siler)

Opis (powrót)
Pułkownik O'Neill i kapitan Carter oddzieleni od Jackson'a i Teal'ca podczas podróży przez wrota utknęli w lodowcu bez możliwości wydostania się.
Streszczenie
(powrót)
SG-1 podczas podróży przez wrota trafia w dwa różne miejsca
W bazie SGC dochodzi do aktywacji z zewnątrz. To jest SG-1, które dopiero co wyruszyło na misję. Hammond w pomieszczeniu wrót jest świadkiem wystąpienia niestabilnego tunelu wyrzucającego Daniela i Teal’ca z potężną siłą na rampę. Komputery się zawieszają, cały system wspierający wrota się przeładowuje, a wrota rozłączają. Daniel jest nieprzytomny od upadku. Hammond podchodzi do Teal’ca z zapytaniem o pułkownika O’Neill i kapitan Carter. Informuje go że powinni byli przejść tuż za nimi. Carter tymczasem nieprzytomna po upadku budzi tuż przy O’Neill’u w środku lodowej jaskini w którym znajdują się wrota. Teal’c informuje generała że drużyna była zmuszona do natychmiastowego odwrotu z planety z powodu ostrzału ze strony nieokreślonego wroga. Nie rozumie czemu mogłoby im się nie udać przejść przez wrota ponieważ byli oni tuż za nim. Generał Hammond wyśle sondę z powrotem na planetę jak tylko ziemskie wrota zostaną naprawione. O’Neill odzyskuje przytomność potwierdzając obawy Carter że złamał nogę. Sam przypuszcza że Daniel wybrał zły adres, aczkolwiek nie mogła ich znaleźć, ani z nimi się skontaktować. Okazuje się także że w pobliżu wrót nie ma DHD więc nie mogą wrócić do domu. Hammond nadzoruje prace nad wrotami. Jeden z techników informuje że potrzebują jeszcze 24 godzin. Carter tymczasem nastawiła O’Neill’owi nogę i usztywniła. Jack w międzyczasie dla zabicia bólu zaczął wymieniać swoje poprzednie złamania. Okazało się że podczas jednego złamania po nieudanym skoku spadochronowym nikt nie wyruszył na ratunek bo była to tajna misja na granicy iracko-irańskiej. Dziewięć dni musiał sobie sam radzić i podczas tego czasu przetrwał dzięki myślą o Sarze – swojej byłej żonie. Carter zebrała zapasy żywności na 3 dni, z wodą nie ma problemu bo otacza ich lód i mogą go topić. O’Neill dodaje Carter optymizmu że znajdą stąd wyjście, a następnie prosi o pomoc w powstaniu z ziemi. Opierając się na Sam rozgląda się po lodowej jaskini. W SGC budzący się Daniel widzi Teal’c pilnującego go. Natychmiastowo dowiaduje się że Carter z O’Neill’em nie przeszli, co go bardzo dziwi gdyż też wydaje mu się że byli tuż za nimi.

SGC rozpoczyna poszukiwania
O’Neill tymczasem rozważa możliwość wydostania się z tej jaskini na powierzchnię lodowca. Wtedy Carter odnajduje DHD pod sporą warstwą lodu. O’Neill z trudem wspina się do tej części jaskini. Carter rozpoczynając siekanie lodu nożem zauważa ból Jack’a, który ma złamane żebra. Carter tymczasem widzi trzy wyjaśnienia tego gdzie Daniel i Teal’c są. Pierwsze z nich to też trafili na tą planetę w wyniku pomyłki Daniela w wybieraniu współrzędnych ale są gdzieś indziej i się zgubili. Druga opcja to taka że Daniel wybrał dobry adres i część trafiła na Ziemię, a oni w wyniku usterki wrót tutaj. Trzecia opcja to taka że oni trafili tutaj, a reszta jeszcze na inną planetę. Gdy Jack pyta się o czwartą opcję nie uzyskuje dalszych odpowiedzi. O’Neill zakłada że Daniel trafił na Ziemię i niedługo rozpoczną się poszukiwania. W SGC zakończono naprawę wrót i natychmiast wybrano współrzędne planety na której SG-1 zostało zaatakowane. Drużyna SG-3 gotowa jest już do wymarszu w celu rozpoczęcia misji ratowniczej. Najpierw wysłano sondę, która po paru sekundach została ostrzelana z odległych pozycji obronnych na planecie. Nie było też żadnych śladów O’Neill’a i Carter na tej planecie. Misja zostaje odwołania. O’Neill woła Carter na podgrzany topiony lód. Podczas posiłku Carter rozważa możliwości dla których wrota mogły mieć usterkę. Uważa że w wyniku ostrzału na innej planecie tunel pomiędzy wrotami został przekierowany na wrota pomiędzy Ziemią, a planetą z której wyszli. Daniel dochodzi do podobnego wniosku w SGC. W chwilę później Carter w pobliżu DHD odnajduje w lodzie zamrożonego Jaffa. Daniel o swoim pomyśle informuje Hammond’a. Technik dopuszcza możliwość że tunel czasoprzestrzenny pomiędzy dwoma wrotami mógłby przeskoczyć w wyniku ostrzału na inne wrota. Daniel zauważa że tunel mógł przeskoczyć tylko do małej garstki planet na trasie pomiędzy Ziemią, a tą planetą. Hammond zatwierdza ekspresową eksplorację tych kilku planet w poszukiwaniu O’Neill’a i Carter.

Poszukiwania na innych planetach
Na lodowcu Carter zidentyfikowała wyjątkowy siódmy symbol wyjściowy. O’Neill tymczasem czuje się coraz gorzej, plując krwią. Carter rozpoczęła wybieranie adresu na Ziemie, po jego zakończeniu wrota niestety nie były wstanie ustanowić połączenia. O’Neill proponuje chwilę odpoczynku gdyż nie spali od długiego czasu. Tymczasem pomimo trwania poszukiwań Hammond informuje Daniela że O’Neill i Carter zostali uznani za zaginionych w akcji i podkreśla że to nie oznacza że przestają ich szukać. Sam przytuliła się do Jack’a w swoich śpiworach by utrzymać lepiej ciepło podczas snu. Jack się budzi przez nadmierny ucisk na złamane żebro. W SGC generał Hammond i Daniel nie śpią po nocach czekając na wyniki poszukiwań kolejnych drużyn. Ciągle bez dobrych informacji. Na lodowcu Carter dotarła do podstawy DHD próbując je naprawić, nieprzerwanie już od 12 godzin. O’Neill wzywa do siebie Carter. Okazuje się że Jack jest w fatalnym stanie i grozi mu odmrożenie nogi. Jack ciągle utrzymuje przy nadziei że uda im się wydostać, opracowuje plan B w którym Carter ma zebrać wszystkie zapasy i wydostać się na powierzchnię. Na Ziemi tymczasem Teal’c wraca z rannym żołnierzem z misji poszukiwawczej. Okazuje się że na ostatniej planecie z listy Jackson’a doszło do wypadku w skalnej jaskini. Hammond zawiesza poszukiwania. Carter po raz kolejny sprawdza DHD, resetując je i próbując wybrać adres po raz kolejny. Ponownie bezskutecznie, wrota próbują się załączyć doprowadzając tylko do wstrząsów w jaskini. W SGC w tym samym czasie wrota się nie otwierają, aczkolwiek też dochodzi do wstrząsów. Wrota próbowały się załączyć w SGC, ale z pewnych powodów nie mogły. Daniel sobie zdał sprawę że o jednej najważniejszej planecie zapomnieli!

Odnalezienie Jack’a i Sam na Antarktydzie
O’Neill tymczasem rozkazuje Carter do przejścia do planu B. Kapitan z oporami wykonuje rozkaz rozpoczynając wspinaczkę po lodzie na powierzchnię. W trakcie tej wspinaczki Jack nawiązuje jeszcze kontakt radiowy z Sam i podkreśla że to był dla niego honor służyć razem w jednym zespole. Daniel tymczasem wysuwa teorie że na Ziemi mogą znajdować się drugie wrota! Początkowo poszukują częstotliwości na całym globie których używają drużyny SG. Daniel zauważa że podczas otwierania wrót strasznie się trzęsły. Sugeruje wyszukanie wstrząsów w godzinie w której wracali z planety, a także o czasie kiedy zaobserwował ostatnią próbę połączenia. Uważa że dzwoniąc z Ziemi na Ziemie otrzymuje się sygnał zajętości tak jak dzwonienie z telefonu na ten sam numer. Carter tymczasem wydostaje się na powierzchnie obiecując sprowadzenie pomocy Jack’owi. Okazuje się jednak że znajduje się na potężnym lodowym pustkowiu. W bazie tymczasem technik namierza sygnał na Antarktydzie pasujący idealnie do danych wejściowych. Natychmiastowo startuje misja ratunkowa pod wskazane współrzędne w pobliżu stacji McMurdo. Carter tymczasem powraca w okolice wrót informując przez radio że nie znalazła żadnej nadziei na powierzchni. Nie otrzymuje odpowiedzi. W drodze powrotnej mocno upada schodząc na dół. Docierając do Jack’a przytula się do niego. Ten wspomina Sarę i Sam mówi że „jest przy nim”. Potem że to także dla niej był zaszczyt służyć z nim. Po chwili widzimy helikopter i oddziały które dotarły do jaskini z wrotami. Na miejscu pojawiła się także reszta SG-1 i generał Hammond. Carter po ocknięciu informuje o obrażeniach O’Neill’a i zaskoczona jest tym że Hammond przybył po nich przez wrota.


Recenzja
(powrót)
Oto zaczyna się końcówka sezonu i zaczynają pojawiać się bardzo dobre odcinki. Wątek ten będzie powracał w przyszłości nie raz z rewelacyjnym skutkiem. Jednak co ważniejsze to sam ten odcinek już jest na poziomie bardzo dobrym.

Poszukiwania i zagadkowość (+)
W odcinku genialnie przedstawiono cały proces wydarzeń. Zaczynam wielkim wejściem, przy przechodzeni przez wrota pojawia się poważna usterka, iskry lecą w pomieszczeniu wrót, „niebieskie ekrany” na monitorach w pomieszczeniu kontrolnym się pojawiają. I pytanie co się dzieje? Czemu Sam i Jack są w jakimś lodowcu. Proces szukania odpowiedzi na to co się stało po obydwu stronach. Strony zagubionej, jak i strony poszukującej. Nie wątpliwy dreszczyk emocji przeszedł gdy w nocy Daniel przuważa próbę aktywacji wrót które to Carter próbuje wybrać. Wytrwałe poszukiwania i oczywiście ostateczna odpowiedź wieńcząca ten dreszczyk emocji.

Honor razem służyć (+)
Po raz pierwszy na ekran podany jest temat relacji między O’Neill’em i Carter. Sam towarzyszy ciężko rannemu Jack’owi na innej planecie opatrując ranę. Ten tylko próbuje utrzymać ich w nadziei że uda im się wyjść z tego cało, pomimo wszystkich trudności. Drobna porcja humoru w postaci „to moja broń” i „bez chichotania”. Na koniec dramatyczna próba znalezienia przez Sam pomocy na zewnątrz i powrót na dół na pewną śmierć u boku towarzysza z drużyny.

Odkrycie drugich wrót (+)
Odcinek wieńczy oczywiście ratunek w ostatniej chwili dzięki rewelacyjnemu odkryciu drugich wrót na Ziemi. Które niosą pytania? Kto je tam postawił? Czemu na lodowcu? Kiedy zostały postawione? Na te odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać, ale warto i ten odcinek na pewno tworzy spore pragnienie które domaga sie odpowiedzi na te pytania.

Podsumowanie
Odcinek jeden z najlepszych z tego sezonu. Reżyseria wymagała sporego trudu z lodowcem, scenariusz intrygujący z wydarzeniami kluczowymi dla przyszłości. Bardzo dobry odcinek: 8/10

Login:
Hasło: