Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 1 » 1x14 Singularity
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer: 15
Ocena: 7/10
Ocena fanów Oriona: 7,4/10
Ocena fanów Gateworld: 8/10
Ocena Gateworld: 3/4
Scenariusz: Robert C. Cooper
Reżyseria: Mario Azzopardi
Występują: Richard Dean Anderson (Pułkownik Jack O'Neill), Michael Shanks (Doktor Daniel Jackson), Amanda Tapping (Kapitan Samantha Carter), Christopher Judge (Teal'c), Don S. Davis (Generał George Hammond), Teryl Rothery (Dr. Fraiser), Katie Stuart (Cassandra), Gary Jones (Technik), Kevin McNulty (Dr. Warner)

Opis (powrót)
Tajemnicza zaraza spowodowała śmierć całej populacji planety i jednej z drużyn SG, oprócz jednej małej dziewczynki. Carter szybko się z nią zaprzyjaźnia by później poznać prawdę że jest ona wykorzystywana przez Goa'uld'a przeciwko Ziemi.
Streszczenie
(powrót)
SG-1 zabiera na Ziemię jedyną ocalała osobę z epidemii
SG-1 wyrusza na misję podczas której będą obserwować czarną dziurę. Daniel jest zaciekawiony tym zjawiskiem i ku jego zaskoczeniu w trakcie objaśniania mu fizycznych podstaw przez Carter, Jack wtrącił swoje trzy grosze. Carter skomentowała to Danielowi że O’Neill nie używa teleskopu na dachu tylko by podglądać sąsiadów. Po przejściu przez wrota nikt z SG-7 nie wyszedł im na przywitanie. Podążając w kierunku osady odkrywają nieżywą osobę z wyraźnymi objawami zmiany na twarzy. Natychmiastowo zakładają maski przeciwchemiczne i O’Neill który sprawdzał ciało dezynfekuje ręce. Daniel z Teal’c’iem wyruszają by sprawdzić osadę, tymczasem Carter z O’Neill’em kierują się do obserwatorium. Na miejscu nie zastają nikogo przy zamontowanym tam teleskopie. Odkrywają że wszyscy członkowie drużyny leżą nieżywi w sypialni. Daniel przybiega z informacjami że także w wiosce wszyscy nie żyją. Na planetę przybywa ekipa lekarska z doktor Fraiser na czele która zdezynfekowała budynek obserwatorium. Fraiser chce przebadać dokładnie SG-1 zanim wyruszą na poszukiwanie ocalałych. Po badaniach, SG-1 w kombinezonach (oprócz Teal’ca chronionego przez symbionta) wyrusza na odnajdywanie zwłok i ewentualnych ocalałych. W gąszczu trawy z jednego z ciał niezidentyfikowana żywa osoba zabrała oznaczenie zgonu umieszczone na trupie. Zauważyła to Carter. Z powodu dziwnego wyglądu reszty zespołu O’Neill wysyła Teal’ca na przeciw tej osobie. Okazuje się że to mała dziewczynka i Teal’c przekonał ją do wyjścia. SG-1 zabrało ją natychmiastowo na badania do obserwatorium. Carter próbuje nawiązać kontakt z dziewczynką. Przedstawia się jej i zapewnia ją że nie umrze. Fraiser tymczasem w jej krwi odkryła obecność minerału z którego zbudowane są wrota – naquada. Fraiser następnie melduje pułkownikowi O’Neill że za śmiercią całej społeczności stoi infekcja bakteryjna, która występuje w specyficznych środowiskach zarówno w wodzie jak i w glebie. Szczęśliwie jest ona przenoszona droga powietrzną. Pomimo tych wydarzeń Carter proponuje pozostanie na miejscu części grupy by kontynuować pracę SG-7 i sfotografować wystąpienie czarnej dziury podczas zbliżającego się zaćmienia. Na ochotnika zgłasza się Teal’c z O’Neill’em. Reszta powraca na Ziemie wraz z dziewczynką.

Tajemnicze objawy choroby u Cassandry
Na miejscu dziewczynka jest oszołomiona ziemskim pomieszczeniem. W pomieszczeniu wrót zostały ustawione pomieszczenia dezynfekcyjne. Carter odprowadza dziewczynkę, która ciągle nie odezwała się słowem do jej kwatery. Carter chcąc odejść na chwilę jest powstrzymywana ręcznie przez dziewczynkę. Gdy dziewczynka mimo obietnic że Carter będzie ją obserwować kamerą nie puszcza jej, Sam zostaje z nią. W międzyczasie Daniel z doktor Fraiser jest na odprawie z generałem Hammond’em. Fraiser podejrzewa że to mutacja jakiejś ziemskiej bakterii mogła spowodować tą śmiercionośną infekcję na planecie. Natomiast dlaczego SG-7 nie zdążyło powiadomić SGC o infekcji pozostaje pytaniem bez odpowiedzi. Carter tymczasem w udekorowanym już pokoju dziewczynki towarzyszy jej w malowaniu i przygotowuje jej jedzenie. Zapewnia ją by nie czuła się osamotniona. Teraz ma ją. O’Neill z Teal’ciem czekają na zaćmienie. Jack próbuje wytłumaczyć Teal’cowi działanie czarnej dziury, aczkolwiek ograniczało się ono to najważniejszych ogólników. Tymczasem gdy Sam próbuje odejść i oddać ją w towarzystwo Daniela dziewczynka po raz pierwszy przemówiła prosząc by została. Przedstawia się jako Cassandra i mówi że boli ją klatka piersiowa. Carter zabiera ją na badania do doktor Fraiser, która nie wykrywa objawów infekcji z planety, a tylko lekki niedobór potasu. Wychodząc z izby chorych Cassandra mdleje. Fraiser natychmiastowo wzywa ekipę do defibrylacji serca. W jej wyniku udaje się dziewczynce przywrócić tętno. Gdy Fraiser sprawdza odgłos tętna oprócz rytmu serca słychać wyraźne odgłosy maszyny. Prześwietlenie pokazało że na sercu Casandry po 10 godzinach pojawiło się urządzenie. Natychmiastowo usypiają Cassandre i dostając się do wnętrza jej ciała sprawdzają kamerą co to jest. Udaje im się pobrać kawałek części mechanicznej, po czym ponownie dziewczynka dostaje zapaści rytmu serca. Zanim ponownie rozpoczęto defibrylację serce wróciło do swojego rytmu. Fraiser obawia się że obiekt może zatrzymywać serce dziewczynki w każdej chwili i usunięcie jego nie wchodzi w rachubę.

Dziewczynka koniem trojańskim bogini Nirrti
Carter jest przy przebudzeniu dziewczynki w jej pokoju. Wspomina ona o swojej mamie którą straciła. Sam obiecuje że jak Cassandra poczuje się lepiej to pokaże jej wszystkie uroki tego świata. Gdy wychodzi po zaśnięciu Cassandry napotyka na Daniela który oferuje jej pomoc w opiece nad dzieckiem. Carter zauważa tymczasem zbliżanie się do siebie dwóch części urządzenia. Przeprowadza eksperyment polegający na zbadaniu tego co się stanie jak połączy sie te dwie próbki złożone z różnych materiałów. Okazuje się że pomimo użycia mikroskopowych próbek dochodzi do potężnej eksplozji. Szczęśliwie odbyła się ona w izolowanej części bazy. Wybuch urządzenia z ciała Cassandry może być nawet milion razy potężniejszy. Daniel podczas odprawy u generała Hammond’a wysuwa wniosek że Goa’uld’owie użyli dziecka jak konia trojańskiego, który miał spowodować detonację i zniszczenie ziemskiej operacji przy wrotach. Fraiser informuje że wybuch nastąpi w przeciągu dwóch godzin. Daniel spotyka Sam obserwującą śpiącą Cassandrę która nie może zrozumieć jak można było wykorzystać tak małe dziecko w takim celu. Na planecie O’Neill rozpoczyna obserwację czarnej dziury. Podczas niej zauważają obok migający punkt, który po zbliżaniu okazuje się być statkiem bojowym Goa’uld’ów. Teal’c w statku bojowym rozpoznaje sygnaturę boga Nirtti. Podczas jego obserwacji zauważają że mniejsze obiekt z tego statku zaczęły zbliżać się w kierunku planety. Hammond tymczasem nie ma wyboru i podejmuje decyzję przewiezienia Cassandry do przeprowadzenia jej z powrotem przez wrota na swoją planetę. Jack i Teal’c rozpoczynają bieg do wrót unikając ostrzału z dwóch myśliwców Goa’uld’ów. Teal’c podczas zabrania pozycji w rowie opowiada O’Neill’owi o tym jak niegdyś Nirtti wysyłając emisariusza Apofisowi by wynegocjował pokój tak naprawdę wysłała bombę, która uruchomiła się podczas powrotu emisariusza do wrót. W SGC tymczasem rozpoczęto wybieranie współrzędnych by wysłać Cassandre z powrotem. Podczas wybierania współrzędnych dziewczynka zasłabła. Zanim jednak wybrali adres doszło do aktywacji z zewnątrz. To Teal’c z Jack’iem którzy rozkazali by trzymać dziewczynkę z dala od wrót. Jej przejście przez wrota może spowodować zniszczenie ziemskich wrót.

Carter nie opuszcza Cassandry
Generał Hammond organizuje transport do pobliskiego podziemnego ośrodka w którym wybuch nikomu by nie zagroził. Carter niesie śpiącą Cassandre do schronu. Carter sama wraz z nią jedzie windą w dół 30 pięter. W trakcie tej jazdy Cassandra się budzi. Docierając do celu Cassandra o własnych nogach wychodzi z windy do ciemnego pomieszczenia zabezpieczonego potężnymi drzwiami. Carter ciężko jest ukryć łez, szczególnie gdy na słowa że musi odejść Cassandra przypomniała jej obietnicę że już nigdy nie opuści dziewczynki. Sam wychodzi zamykając za sobą drzwi i wchodzi do windy. Jadąc na górę pełna rozpaczy przysiada w rogu by będą na wysokości 26 piętra zawrócić windę z powrotem na dół do Cassandry. O’Neill wydaje rozkaz natychmiastowego jej powrotu, Carter jednak zostaje z Cassandrą w środku zamykając za sobą drzwi. O’Neill z zegarkiem w ręku oczekuje na moment wybuchu. Gdy czas nadszedł na powierzchni panował spokój. Natychmiastowo próbuje nawiązać kontakt z Carter będąca na dole. Okazuje że nic się nie stało i nie doszło do wybuchu. Carter miała przeczucie odnośnie tego że wszystko będzie dobrze. Później widzimy SG-1 w parku bawiące się z Cassandrą. Jack podarowuje dziewczynce psa. Jej opieką zajmie się doktor Fraiser, aż do czasu gdy nie zostanie znaleziona odpowiednia rodzina. Sam przypuszcza że Fraiser będzie chciała ją adoptować. SG-1 zostania Cassandrę i Sam samych powtarzających sobie że fakt istnienia wrót jest tajne na ziemi. Następnie wyruszają na huśtawki.


Recenzja
(powrót)
Tym razem na tapetę wchodzi postać Carter, którą poznajemy od strony emocjonalnej. Okazją do tego jest cwany plan Nirrti której celem jest zniszczenie Ziemi.

Inni się nami interesują (+)
Okazuje się że nasza eksploracja galaktyki zostaje zauważona także przez innych bogów. Na jednej z planet gdzie panował jeden z Goa’uld’ów o imieniu Nirrti, zauważył on przybycie jednej z drużyn i poważny ich projekt. Goa’uld ten postanowił więc zniszczyć Ziemian używając podstępu i wykorzystując naszą łatwo ufność. W tym celu najprawdopodobniej za współpracę z nami została zgładzona cała społeczność tej planety za pomocą wymyślnego wirusa. Następnie w roli konia trojańskiego zostaje podstawiona mała dziewczynka która tak naprawdę okazała się chodzącą bombą.

Emocjonalnie (-)
Odcinek jest przepełniony emocjami, aż za nadto. Najwyraźniej raz na jakiś czas trzeba pokazać inną stronę naszych postaci, że to nie tylko żołnierze walczący z wrogiem, a także ludzie którzy potrafią zaprzyjaźnić się i związać z innymi. Tak mamy w tym odcinku w przypadku Carter, która jako jedyna z SG-1 pozostaje bez znanych nam lepiej relacji z osobami bliskimi. Osobiście jednak te emocje które tak nagle wybuchły, co szczególnie widoczne było w windzie było przesadzone. I może tu nawet nie chodzi o kwestie niezgodności z postacią, a po prostu wizualizacyjną.

Podsumowanie
Dalej serial się rozkręca, trzymając dobry przyzwoity poziom. Odcinek klasuje się w tej kategorii. Jest trochę akcji, jak to w pierwszym sezonie wydarzenia początkują wątki na przyszłość. Osobiście wiedzą że niektóre wątki powrócą w rewelacyjnym stylu głupio jest wystawiać czemuś co zapoczątkowało złą ocenę, ale cóż... nie ocenia się wątków, a sam odcinek – 7/10.
 

Login:
Hasło: