Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 9 » 9x16 Off The Grid
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
190
Scenariusz
: Paul Mullie & Joseph Mallozzi
Reżyseria: Ken Girotti
Występują: Gary Jones (Sierżant Harriman), Bill Dow (Dr. Lee), Robert Picardo (Richard Woolsey), John Prowse (Pułkownik Pearson), Andy Maton (Chapman), Mark Oliver (La pierre), Tamlyn Tomita (Shen), Guy Fauchon (Pullman), Tony Alcantar (Dr. Myers), Jason McKinnon (Szergowy 1), Sean Hall (Szeregowy 2)
Oglądalność na SciFi: 1,6
Opis (powrót)
 
Streszczenie (powrót)
   
Recenzja SGTokar'a
(powrót)
W galaktyce dalej bałagan przed inwazją Ori! Przymierze Lucian rozkręca swoje interesy sięgając po uzależniające żarcie dla mas, a tymczasem Baal próbuje odbudować swoje imperium.

Dwa odcinki w jednym – nieudana kompresja!
Odcinek można podzielić na dwie części. W pierwszej części SG-1 wyrusza na misje rozpoznawczą, zostają schwytani, grozi im przymierze Lucian i ostatecznie są uratowani przez Odyseje. W drugiej części SG-1 bada sprawę znikania gwiezdnych wrót i przyskrzynia Baal’a za tą działalność. Biorąc pod uwagę fakt że akcja została pod koniec szybko rozwiązana śmiało można byłoby z tego odcinka stworzyć dwa ładnie ze sobą powiązane tajemniczym zniknięciem wrót. Powiedzmy w jednym odcinku wiemy że wrota znikły na tej planecie, przez parę odcinków zachodzimy w głowę kto za tym stał. Potem pojawia się drugi odcinek, w którym wcześniej na przykład spotykamy się z tymi zabłąkanymi Tok’Ra od których otrzymujemy tę informacje i ładnie sprawę rozwiązujemy. No... ale wiemy jak producenci nienawidzą w Stargate tworzyć historii rozłożonej na dłuższy okres czasu.

Podstęp Landry’ego
Chwalę sobie generała Ladnry’ego za jego podstęp. Podczas trwania odcinka do ostatniego momentu do końca nie wyczaiłem rodzaju podstępu. Gdy generał wypuszczał z torbami Nerusa przez wrota oczekiwałem że po podaniu adresu zaraz gościa przyskrzynią. Tymczasem plan generała okazał się jeszcze bardziej cwany, gdyż ten przewidział że Nerus będzie chciał ich ponownie wyrolować i poda im fałszywy adres więc Landry za pomocą kawałka ciasta (lub polskiej bułki z masłem ) zamieścił w Nerusie urządzanie lokalizacyjne. Ta gra generała z Nerusem gdzie udaje że wypytuje się kto kradnie wrota, czy też po co, była genialna. To że Baal kradnie wrota nie było oczywiste. Jednak po co? To byłoby głupie pytanie zważając uwagę na fakt że w jednym z odcinków Baal wykonał już podobny zabieg zablokowania sytemu gwiezdnych wrót w naszej galaktyce.

Przejąć wrota
Misja którą wykonała w tym odcinku SG-1 była spektakularna co oznacza że mila w oglądaniu. Oczywiście tak do końca nie wiem czemu nie mogli SG-1 przenieść od razu do ładowni, ale fakt faktem pozycja w której się przenieśli w główny korytarz którym przechodzą Jaffa była genialna. Potem wzajemne osłanianie się i ostatecznie ładna współpraca przy wykonaniu misji gdzie każdy miał swoje zadanie. Daniel i Sam zamieszczali lokalizatory na wrotach gdy tymczasem Teal’c i Mitcheall zapewniali ochronę przed nacierającymi Jaffa. Teal’c przyzwyczajony już że wrogowie i tak go nie trafią staje na środku korytarza i na całego strzela z broni. Także wiele chociaż już bardziej standardowo działo się na zewnątrz. Ziemski statek Odyseja czekał aż SG-1 skończą misję i będzie mogła ich przenieść. Hataki ostrzeliwały hatak, osłony padały i była przywracane. Wszystko co powinna zawierać standardowa potyczka wrogów. Ładnie wygląda i jest trochę naciągana.

Interesy przemytników
Temat przymierza Lucian nie wydaje mi się jakoś pociągający. Owszem jest to już wątek który przewija się w serialu od jakiegoś czasu i coraz bardziej się zakorzenia. Poznajemy w odcinku pewien status tej organizacji wobec Ziemi, który polega mniej więcej na tym że ich Ziemia nie obchodzi dopóki za bardzo Ziemię nie obchodzi ich biznes. Tutaj SG-1 dostało pierwsza reprymendę od podrzędnego gościa z przymierza, jednak kto wie co będzie następnym razem. Dodatkowo głupota Worrel’a który posądził że to SG-1 ukradło wrota chyba przerosła wszystko.

Interesy Baal’a
O wiele ciekawsze są sprawy Baal który w odcinku próbuje za pomocą swojego n-tego klona odbudować swoje imperium. Jest on chyba jednym z iteligentniejszych Goa’uld’ów który żył kiedykolwiek. Jest podejrzliwy, szybko potrafi ocenić sytuację i znaleźć osobę odpowiedzialną za dane niepowodzenie. I musze podkreślić że Baal zrobił genialną minę w momencie gdy celował ze staffa’a w Nerusa.

SG-1 luzackie
W odcinku SG-1 chyba przekroczyło wszystkie granice luzu. Na starcie intryguje mnie co ta nasza czwóreczka w polu kukurydzy robiła. Cokolwiek by nie robiła sprawiło to że zaczęli gadać bez żadnego sensu w tym szczególnie Mitcheal. Jego próby działania pod przykrywką w rozmowach z rolnikiem były tak łatwe do zrozumienia że nic dziwnego że po tym jak rolnik powiedział Worrelowi o nim to ten przybył od razu z całą armią. Nawet potem Cameron w rozmowach z nim popisywał się takim brakiem odpowiedniego obmyślenia historii że aż tylko współczuć, więc albo wcześniej na tym sianie kaca leczył lub się wykończył po tych krzakach... Okej, ostatecznie uciekli, nie wiadomo jakim cudem i wycofali się do wrót ucinając sobie po drodze pogawędki, po czym pełni uśmiechu oddawali się torturom. Może i było w tym wiele humoru, pewne teksty były na prawdę dobre. Szczególnie zapamiętałem ten o przerzuceniu się z Władców Systemu na rolnictwo, jednak chyba te wygłupy zostały poprowadzone w tej części odcinka za daleko.

Podsumowanie
Skrócenie akcji, spłycenie pierwszej połowy odcinka oraz nieciekawy wątek z jednej strony. Z drugiej interesująca misja SG-1 odzyskania wrót, intryga Landry’ego z Nerusem i ciekawa próba przywrócenia przez Baal’a imperium. Odcinek całkiem przyzwoity, na pewno nie powalający, ale poruszający ważne wątki serialu. Ocena db- czyli 7,5/10

Login:
Hasło: