Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 9 » 9x06 Beach Head
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
180
Scenariusz
: Brad Wright
Reżyseria
: Brad Turner
Występują
: Claudia Black (Vala), Gary Jones (Sierżant Walter Harriman), Louis Gossett Jr (Gerak), Maury Chaykin (Nerus), Barclay Hope (Pułkownik Pendergast), Ian Butcher (Kapłan), Donald Adams (Latal), Eileen Barrett (Birra), Dan Shea (Sierżant Siler), Martin Christopher (Porucznik Marks), Brett Chan (Pilot Jaffa)
Oglądalność na SciFi: 1,9
Opis (powrót)
 
Streszczenie (powrót)
 
Recenzja SGTokar'a
(powrót)

1. Zasiadając dzisiaj rano do odcinka przeczuwałem że będzie to coś naprawdę wielkiego, wieści krążyły po uliczkach miast poprzedniego dnia. I tak się stało! Naprawdę wielki odcinek! I bynajmniej nie chodzi tylko o zaskakujący motyw gigantycznych wrót. Pomysłu jakże prostego, a bardzo dobrego!

2. SG-1 wykorzystane przez Ori (+)
Duże wrota które robią tak wielkie wrażenie to zaledwie malutki fragment całego odcinka. Co tu dużo mówić: scenariusz odcinka jest rewelacyjny. Okazało się że SGC i Jaffa niemal do końca byli wykorzystywani przez wroga. Chciałoby się że Orii mieli plan i to naprawdę potężny i tajemniczy dla swoich przeciwników. Bo oto ani wrota się nie chcą zamknąć, mamy pole siłowe którego nie można pokonać. Pojawia się tu problem na który powołał się Nersus że po tym jak namieszaliśmy w galaktyce bierzemy za to odpowiedzialność. Dalej niesamowite motywy z kapłanem Ori. Jego spotkanie z Jaffa i ich całkowite wydalenie, spotkanie z SG-1 i rozmowa utrzymana w tonacji humorystycznej, a potem moment z pięknym podkładem muzycznym gdy zbliża się do wrót. Końcowe zmagania z częściami wielkich wrót i ich ostateczne zniszczenie. Wiele wspaniałych i fascynujących momentów.

3. Gerak zadziera nosa (+)
Konflikt z przedstawicielem narodu Jaffa najwyraźniej narasta, ale przyczyna wyraźnie tkwi po ich stronie. Już w tym odcinku odczuliśmy moment grozy gdy Gerak zagroził zniszczeniem Prometeusza jeśli nie przyłączy się do walki. Ten wątek na pewno będzie kontynuowany i pewnie niedługo coś większego się stanie.

4. Carter is back (+)
Jakież do przyjemne dla oczu widzieć Sam jak zgłaszała się u generała Landry’ego. Aczkolwiek nie wiem czemu koniecznie chciała przejść przez wrota SGC, a nie od razu zabrać się Prometeuszem nad którym podobno pracowała. Ciekawe konspiracyjne wrobienie Landry’ego przez Jack w rozmowie przez telefon. Chociaż takie odniosłem dziwne wrażenie że Carter przyszła, zaczęła techno-gadki, a najprostszego faktu że tarcza wchłania energię się już nie domyśliła. Szczególnie że wielokrotnie wcześniej po użyciu broni kopuła rosła. Ale ogólnie powrót starej znajomej jest bardzo przyjemny i miły przynajmniej dla oczu. Niemal poczułem się jak w domu.

5. Bąbelki (+)
Fajne animacje pola siłowego i wybuchu. Jego kolejne etapy rozrastania i potem budowy wielkich wrót w które wstawiony został cargo ship. Piękna sprawa.

6. Nerus (+)
Bardzo mądry zabieg poruszenia tematu jak Goa’uld’owie zareagowali na Ori. Okazało się że niektórzy pomniejsi właśnie jak Nerus skorzystali z ich wspaniałej oferty ascendacji. Nerus w odcinku odegrał główną rolę osoby która wykorzystała SGC do wsparcia energetycznie Orii. Sama postać jest charakterystyczna i rozmowy Landry’ego z nim były wciągające. Szczególnie gdy Landy się dowiedział że jego drużyna została wykorzystana do celów wroga. Jednak gdy na koniec dowiadujemy się że nie będzie miał już swoich dietetycznych i będzie to forma tortury dla niego by zaczął współpracować od razu zacząłem wiwatować na cześć właściwej decyzji. Sama postać wniosła trochę humoru do odcinku komentując potrawy, ale jednocześnie strasznie trudno było zrozumieć co on mówi przez jego zdolności wysławiania się..

7. Vala is not dead (+)
Naprawdę smutno w odcinku mi się zrobiło że Vale odstawiono tak w kąt. Chociaż nic dziwnego skoro zawsze w przeciągu ostatnich tygodniach mówiła o szczytnych intencjach kończyło się tym że zależy jej na jakiejś własności. W ostatnim odcinku jedynie na koniec oddała się ratowaniu ludzi jednak najwyraźniej to nie odkupiło za bardzo jej grzechów. A mogło się wydawać na początku że jednak tak oglądając jak wspólnie z SG-1 grają sobie w koszykówkę. W każdym razie na pokładzie Prometeusza Daniel z nieustannym namawianiem do „zamknięcia się” był denerwujący. Inna sprawa to też jej uwaga co do ufania Goa’uld’owi. Ileż to razy im zaufaliśmy i jak na tym kończyliśmy! Chociaż niby wszystko co robiliśmy w momencie robienia wydawało się słuszne i na naszą korzyść, jednak na końcu jak zwykle zostało potwierdzona tezę że „Goauldom się nie ufa”. Dodatkowo w odcinku Vala wykonuje bohaterski manewr wbrew wszystkim ratując dzień!

8. Różne rzeczy
Wydaje mi się że ujęcia SGC z zewnątrz są nowe. Sierżant zaczął być nazywany „szefem” – czy by to znaczyło że został awansowany? Przejście przez wrota jak zwykle typowo pokazane razem by nowe SG-1 mogło przejść razem. Daniel po ostatnim odcinku chyba zmądrzał w stosunku do mówienia prawdy wymigując się od odpowiedzi na pytanie Geraka skąd mamy informacje o kopuli.

9. Podsumowanie
To jest STARGATE! Drużyna SG-1? Jest (a nawet +Vala)! Gwiezdne wrota? Są (a co więcej – są nowe)! Prowadzenie wątku walki z głównym wrogiem? Jest! Są podstawy, wykonanie równie dobre. Nowe motywy muzyczne są niesamowite, w scenariuszu jest mocny element zaskoczenia. 9,5/10. Nie ma co! Dwa ostatnie odcinki są lepsze od samej premiery sezonu.
Joe Mallozzi o produkcji (powrót)
Login:
Hasło: