Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 9 » 9x04 The Ties That Bind
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
178
Scenariusz
: Joseph Mallozzi & Paul Mullie
Reżyseria
: Will Waring
Występują
: Claudia Black (Vala), Bill Dow (Dr. Lee), Lexa Doig (Dr. Lam), Gary Jones (Sierżant Walter Harriman), Wallace Shawn (Arlos), Malcolm Scott (Caius), Michael P. Northey (Inago), Geoff Redknap (jup), Eileen Pedde (Maj. Gibson), Bruce Gray (Senator Fisher), Morris Chapdelaine (Tenat), Darren Moore (Vosh)
Oglądalność na SciFi: 2,0
Opis (powrót)
Jackson i Mitchell zmuszeni są przyłączyć się do Vali w międzyplanetarnej podróży w polowaniu na artefakty po tym jak się okazało że Vala i Daniel ciągle połączeni są ze sobą.
Streszczenie (powrót)
 
Recenzja SGTokar'a
(powrót)

1.???

Nowy wielki wróg odkrył istnienie Ziemi, dlatego też scenarzyści by ochłonąć po dość sennym polegającym na przedstawieniu suchych faktów trzyodcinkowy pilocie postanowili sielankowo jeszcze troszeczkę bardziej odsłonić Vale i zarzucić humorem.

2. Humor – „masz jedną z tych kart kredytowych?” (+)

Śmiech to jedyne, co nam pozostaje w tej sytuacji. W odcinku przewijało się wiele scen, które wywołały uśmiech na ustach. Jak na przykład Vala narzucająca się Danielowi i próbująca oderwać go od pracy niszcząc mu okulary, czy też jej odzywka do senatora podczas posiedzenia. Przyjemna i ciekawa była tak rozmówka generała z sierżantem Harimanem, który się najwyraźniej przeraził możliwością awansu. Spotykając też swoją córeczkę z Mitchelem wychodzących z windy Landry dziwnie się do nich uśmiechał. Jednak niektóre żarty po prostu mi się przejadły. Jakoś śmieszne mi się już nie wydawało że po raz setny Vala coś chce ze sobą zabrać. Oczywiście jak zwykle ma ona niesamowite zdolności potajemnego przechodzenia. Mimo strażników potrafi zwędzić różne urządzenia, a nawet dostać się do sypialni Daniela.

2a. Daniel
Ciekawe jak to jest z Danielm. Przeszedł on sporo. Stracił Sha’re, jednak uratował Sarę od Ozyrysa. To że ja chcę zapomnieć o „Chimerze” nie oznacza że scenarzyści mają zapomnieć o wątkach które tam rozwinęli w pewnym kierunku. Co z Sarą? Mieszka na Ziemi? Pracuje w SGC? Chodzi z Danielem? Najwyraźniej nie, bo tego znowu fascynuje wyprawa do Atlantis, której opuszczenie pomimo odkrycia książki z historią Alteran której zawartości nie możemy poznać. Wyraźnie z interakcji z Valą wynikało, że nie jest zaciekawiony jakimś związkiem, nawet przespaniem się w łóżku...

3. Vala (+)

Daniel wchodzi do pokoju, Vala czeka na niego w łóżku. Vala wstaje na odprawie i siada w odpowiedni sposób na stole. Postać stałaby się chyba już niemal całkowicie maskotką serialu na którą można byłoby tylko patrzeć, szczęśliwie w pewnym momencie coś ją tknęło, aż tak bardzo że się przekrzywiłem ze zdziwienia. Jednak jej wyznanie okazało się ostatecznie tak płytkie że bardziej jej charakter oddaje radość że tylko na sumieniu ma jej leżeć to że zdradziła tego staruszka.

4. Przeszliśmy przez to wszystko po nic (-)

Denerwujący jest fakt, że pomimo tak wielkiego zagrożenia w tym odcinku naprawdę nic się nie dzieje. Nowa lekarka, mimo że ładna to chyba głupia jest. Logiczne jest, że skoro opaski w jakiś sposób obezwładniały organizm to wstrzykiwały do niego jakąś substancję. Wniosek taki, że jeżeli się je zdejmie to tę substancję przez jakiś czas organizm sam się musi pozbyć. Nawet nie wiem, czemu połączona para zgłosiła się do osoby odpowiedzialnej za technologie, a nie lekarza. To naprawdę z pogranicza czarnego humoru, że staruszek potrafił wykiwać pseudo najlepszych specjalistów z SG-1 i wiedzą przebił doświadczenie ziemskich naukowców. Co więcej, czemu Carter nie przybyła by pomóc Danielowi wyjść z opresji? Skoro już mierzyli z broni do tego gościa i tak szybko cwaniaczek doszedł do ugody ja bym powiedział by od razu dawał ten naszyjnik. A jeżeli już tacy honorowi jesteśmy, to bym po niego wrócił kilka dni później, gdy się okazało że nie mogą zdobyć tego teltaka. W tym odcinku największe znaczenie miały chyba tylko słowa generała, że będzie jakiś nowy cywil asystował w sprawowaniu władzy! Reszta to bezcelowa i pochłaniające pieniądze wycieczka krajoznawcza po lunaparku galaktycznym, całe szczęście, że za pomocą wrót.

5. Wpadki i inne gratki (-)

Gdy była okazja do zmiany koloru tunelu czasoprzestrzennego gdy SGC wysłało do wszystkich DHD własny program wybierający to nie zrobiono tego myśląc chyba że skoro na Ziemi mamy rok 2005 to tunele czasoprzestrzenne same się zmieniają i na dodatek bardzo się upodabniają do tych z galaktyki Pegaza. Nie zdziwie się kiedyś jak nagle w SGC pojawi się nowa wersja wrót. Także krajobrazy planet zaczerpnięte z przeszłości. Jedna to kopia krainy światła druga piramidy z odcinka „Need”. Problem mamy też z obsadą lub jest to czysta niejasność. Gdzie nasz stary łącznik z Pentagonem – major Davis? Awansował czy co? Co to za nowa pani major i na dodatek jakaś taka sztywna. Ten senator jest chyba głupi mówiąc łaskawie że programu SGC nie zamkną. Precyzyjnie mówiąc SGC to także załoga BC-303 bo mają ich naszywki, to po pierwsze, a po drugie jeżeli chodzi o możliwość zamknięcia bazy SGC to ciekawe niby skąd ten „nowy Kinsey” weźmie trinium i naquda na swoje duże statki!

6. Źle

Pierwsze odczucia są złe. Może za rok gdy przyzwyczaję się do tego poziomu zmienię zdanie. Znaczenie wydarzeń w tym odcinku było znikome i na dodatek dziwne nie wyjaśnione rzeczy się dzieją. Odcinek powinien był zostać uratowany przez humor, jednak najwyraźniej był on za małego kalibru. 6,5/10. Może jak obejrzę z 20 razy jeszcze to zmienię zdanie
Joe Mallozzi o produkcji (powrót)
Paul kończył pracę nad “The Intruder”, a ja kończyłem szkic mojego pierwszego skryptu tego sezonu który miał być “Ex Deus Machina”. Jednak gdy „Ex Deus” zostało przesunięte w planie produkcyjnym na później i miałem możliwość napisania scenariusza dla postaci Vali od razu z niej skorzystałem.
Idea „The Ties That Bind” była Rob’a, który chciał stworzyć zabawny przerywnik. Przekazał mi kilka ogólnikowych kierunków, w jakim historia ma pójść i po tym dał mi wolną rękę. Omówiłem historię z Martin’em, Carl’em i Damianem po czym Paul trochę ją zwęził. Ostatecznie roboczy tytuł „Treasure!Treasure!Treasure!” został zmieniony na oficjalny “The Ties That Bind” (pozdrowienia dla Brad’a) i zacząłem pracować nad scenariuszem.
Pierwszy zarys napisałem w przeciągu tygodnia i muszę powiedzieć, że to była największa zabawa jak dotąd przy pisaniu dla Stargate.
- Odcinek był długi więc kilka scen trzeba było wyciąć – jak ta w której Mitchell i Daniel spotykają Vale w pozaziemskiej tawernie po tym jak spotkali się z Arlosem. Czy też scena w pomieszczeniu wrót gdzie Mitchell wita Teal’ca który przybył na Ziemię zeznawać w przesłuchaniu przed senatorem. Niektóre sceny zostały zmienione, a szczególnie jedna śmieszna w której Mitchell rozmawia z Tenat i Jup.
#Tenat patrzy na Mitchell’a
Tenat: Twoje imię?
Mitchell: Cam Mitchell, łowca nagród
Tenat: Nigdy nie słyszałem.
Mitchell: Próbuje się nie wychylać, moje osiągnięcia mówią same za siebie. Nie lubię się chwalić, ale schwytałem kilku najgroźniejszych kryminalistów.
Tenat: Na przykład?
Mitchell: Coż. Grabthar the Hammer
Tenat: Nie słyszałem
Mitchell: Gang Olsena z Omega 3? Moesha Vile?
Tenat: Nie
Mitchell: Trebek Niszczyciel?
Jup wchodzi w słowo
Jup: O nim słyszałem#
- Pole siłowe ochraniające cewkę zasilającą było bardzo późno wstawione do odcinka. Początkowo cewka miała normalnie leżeć niechroniona. Oglądając codzienne sceny widząc jak Michael nagle cofa swoją rękę trzęsąc ją od razu zdaliśmy sobie sprawę: „Taa, tu potrzebny jest efekt specjalny”. Michelle i jej gang byli tylko bardzo szczęśliwi z tego zadania.
- Obsada może zniszczyć odcinek, bądź jak w tym przypadku gościnni aktorzy mogą wykonać wspaniałą robotę. Występ Wallace Shawn’a był dyskutowany dlatego skupięc się na innych aktorach: Malcolm Scott, Michael P. Northey i Bruce Gray. Malcolm Scott jest tutejszym aktorem którego chciałem obsadzić w roli od jakiegoś czasu. Zaintersował się wystarczająco rolą Arlosa zanim została mu zaproponowana rola pirata Caius’a. Podobnie Michael P. Northey przesłuchiwany był do roli pirata. [...]
- Muszę oddać zasługi tam gdzie trzeba. Paul jest odpowiedzialny za chyba najbardziej nikczemną scenę w odcinku gdzie Vala „przyciska” senatora Fisher’a. Po otrzymaniu notatek z pierwszego szkicu Paul zadecydował szybko to przepuścić. Wezwał mnie do biura i kazał przeczytać scenę którą właśnie napisał. „Uważasz że to za mocne?” zapytał, „Neee” odpowiedziałem „Fani to pokochają” i tak zrobili.
Login:
Hasło: