Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 1 » 1x09 Thor's Hammer
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer: 10
Ocena: 7/10
Ocena fanów Oriona: 8,8/10
Ocena fanów Gateworld: 9,1/10
Ocena Gateworld: 3/4
Scenariusz: Katharyn Powers
Reżyseria: Brad Turner
Występują
: Richard Dean Anderson (Pułkownik Jack O'Neill), Michael Shanks (Doktor Daniel Jackson), Amanda Tapping (Kapitan Samantha Carter), Christopher Judge (Teal'c), Don S. Davis (Generał George Hammond), Galyn Gorg (Kendra), Vincent Hammond (Unas), James Earl Jones (głos Unasa), Tamsin Kelsey (Gairwyn), Mark Gibbon (Thor)

Opis (powrót)
Teal'c i O'Neill zostają przeniesieni do podziemnej jaskini na planecie chronionej przez Asgard przed Goa'uld'ami. Jednak z tego podziemnego labiryntu Teal'c musiałby wyjść bez swojej larwy, a jej usunięcie oznacza śmierć
Streszczenie
(powrót) 

W poszukiwaniu dobrych bogów
Na odprawie Daniel Jacskon przedstawia nową teorią dotyczącą bogów. Zauważa że oprócz złych bogów w mitologii (których odpowiednikiem są Goa’uld’owie) istnieją też dobrzy bogowie którzy także odwiedzali Ziemie. Wysuwa teorię że to nie Goa’uld’owie zbudowali system gwiezdnych wrót, oni tylko wykorzystali ten system do zdominowania galaktyki. Daniel uważa że tymi dobrymi bogami byli bogowie Wikngów w tym między innymi Thor który bronił swoich ludzi młotem Thora. Młotem którymoże być zaawansowaną bronią. Teal’c mówi że słyszałem o młocie Thor’a który znajduje się najprawdopodobniej na planecie Cimmeria. Planecie na której zaszły pewne wydarzenia, o których Goa’uld’owie nie chcieli rozmawiać. Hammond zatwierdza misje. SG-1 w pomieszczeniu wrót zostaje zaopatrzone w specjalny podarunek, który mogą przekazać przyjaznym obcym. Daniel przyjmuje ten pomysł z wielkim entuzjazmem. SG-1 przechodzi przez wrota napotykając po drugiej stronie na grupę wikingów którzy wprost naśmiewają się z nich skandując następnie imię Thor’a. W chwilę potem z ogromnego słupa zaczyna rozlegać sie dźwięk. Po chwili promień niebieskiego światła kolejno skanuje SG-1 zatrzymując się na Teal’cu i zadając mu spory ból. Gdy Jack próbuje go odepchnąć z zasięgu tego promienia obaj znikają. Przy wrotach pozostaje tylko Daniel i Sam. Na przywitanie wychodzi im kobieta o imieniu Gaiwryn uważając że skoro przetrwali test młota Thor’a to są przybyszami z jego domu. Carter dopytuje się o to co się stało z ich przyjaciółmi. Gaiwryn mówi że nie ma pojęcia jak działa ta magia jednak zna osobę która może wiedzieć. Ma na imię Kendra, 10 lat została wzięta w ten sam sposób przez promień i następnie ją znaleziono w górach. Za namową SG-1 Gaiwryn prowadzi ich do niej.

Uwięzieni w labiryncie Asgardu
Tymczasem Jack i Teal’c budzą się w ciemnej jaskini. Wtem pojawia się hologram z potężnym wikingiem który przedstawia się jako Thor - dowódca floty Asgardu. Uznaje on ich za Goa’uld’ów. O’Neill próbował nawiązać kontakt jednak okazuje się że to nagranie. Hologram informuje że nie mają wyboru jak tylko udać się w kierunku sali w której tylko nosiciel będzie mógł wyjść stąd żywy. To oznacza że O’Neill będzie mógł z łatwością wyjść stąd , aczkolwiek dla Teal’ca utrata symbionta oznacza śmierć. Rozpoczynają poszukiwanie wyjścia. W trakcie wędrówki przez jaskinie Jack z Teal’ciem napotykają na ludzkie szczątki, które najwyraźniej zostały zjedzone przez jakieś zwierzę. W labiryncie okazuje się że broń Teal’ca nie działa, aczkolwiek ludzka broń automatyczna funkcjonuje. Teal’c zauważą że młot Thor’a jest rozwiązaniem zarówno dla Skaary jak i żony Daniela – Sha’re. Po chwili przerwy kontynuują podróż przez jaskinię. Napotykają na przerażające stworzenie które przedstawia się jako Unas. Próbuje on namówić Teal’ca na sprzymierzenie się z nim przeciwko człowiekowi. Gdy jednak ten się nie zgadza Unas rzuca się w kierunku O’Neill jednak zanim dociera w jego pobliże zostaje potraktowany bezpośrednią serią z karabinu Jack’a. Teal’c sprawdzając tętno Unas’a stwierdza że nie żyje. Okazuje się ze stworzenie to jest nosicielem Goa’uld’a. Kontynuując podróż Teal’c ciągle jest ostrożny nie będąc pewny śmierci Unasa. Informuje O’Neill’a że Unas byli pierwszymi nosicielami Goa’uld’ów. Chwilę później Unas wyjmuje kolejne kule ze swojego ciała. Krzyk jego bólu usłyszał Jack.

Sam i Daniel w poszukiwaniu reszty zespołu
Daniel i Sam docierają do Kendry, wpadają w zaniepokojenie gdy widzą jak używa ona urządzenia Goa’uld’ów. Okazuje się że służy ono do leczenia. Gaiwryn przedstawia SG-1 Kendrze informując o ich problemach. Okazuje się że Kednra była niegdyś nosicielem Goa’uld’a i teraz pasożyt który w niej żył przepadł. Daniel w młocie Thor’a od razu zauważa że to urządzenie może być odpowiedzią na pozbycie się pasożyta z ciała danego człowieka szczególnie z ciała jego żony która została nosicielem. Kendra gości przybyszy opowiadając o labiryncie i procesie ekstrakcji pasożyta z jej ciała. Jest zdziwiona że SG-1 uważa Jaffa za przyjaciela. Przekonują ją że Teal’c sprzymierzył się z nimi by jego ludzie mogli uzyskać niezależność od Goa’uld’ów. Kendra nie była w takiej sytuacji przekonana by im pomóc w dotarciu do labiryntu. Jednak powiem wiatru i odgłos piorunów uznała za znak od bogów by im pomóc. Okazuje się że Kendra jest niemal maniakalnie wierząca i wciąga SG-1 w oczekiwanie na znak od bogów który pozwoli im na rozpoczęcie podróży. W międzyczasie Kendra zdradza że będąc nosicielem mogła w minimalnym stopniu wpływać na decyzję pasożyta który nią kontrolował. Po tym jak ponownie usłyszeli odgłos piorunów wyruszyli w drogę. Daniel z Sam i Kendrą podróżują szczytami gór w kierunku labiryntu. Ich przewodniczka próbuje sobie przypominać drogę do labiryntu w trakcie. W chwili przerwy Kendra dzieli się swoją wiedzą z Danielem o tym jak to jest być nosicielem pasożyta. Utwierdza Daniela że uda mu się ocalić jego żonę. Carter w międzyczasie zaczyna wątpić w chęć pomocy Kendry. Daniel uważa że Carter powinna uwierzyć że nieraz nawet tak nielogiczne rzeczy jak wiara Kendry mogą ich doprowadzić do celu.

Konfrontacja przy młocie Thor’a
Po chwili Danielowi i Sam udaje się im dostać do wyjścia z labiryntu. Kendra wtedy opowiada im o jej pobycie w labiryncie. O hologramie Thor’a i o bestii. Wszyscy wchodzą do środka jaskini, także Kednra która uważa że w ten sposób stawia czoła swojemu strachowi. Jack z Teal’ciem tymczasem znowu napotykają w labiryncie na Unasa. Ponownie pakują w niego serię z broni. To pozwala im się jednak pozbyć wroga tylko na chwilę co daje im czas na znalezienie wyjścia. Teal’c jednak jest zatrzymywany przez młot Thor’a. O’Neill wpycha Teal’ca z powrotem ratując mu życie. Niestety Jack ma już tylko jeden magazynek, a zbliża się do nich Unas. Gdy ten do nich dociera, Teal’c rozpoczyna z nim walkę wręcz. Udaje im się naprowadzić Unasa w kierunku młota Thor’a. Tymczasem od drugiej strony Kendrze za pomocą pieśni modlitewnej udaje się otworzyć przejście do labiryntu. Wszyscy są świadkiem jak Tealc’ ręcznie umieszcza Unasa w urządzeniu doprowadzając go do śmierci. W ostatniej chwili O’Neill ponownie wyciąga Teal’c z zasięgu działania urządzenia. SG-1 podejmuje decyzję by zniszczyć młot Thor’a by Teal’c mógł cały i zdrowy wydostać się z labiryntu. Daniel z drugiej strony odpala broń unieszkodliwiając młot i pozwalając na swobodne wyjście Teal’ca z labiryntu. SG-1 żegna się z Kendrą przy wrotach przekazując jej podarunek z Ziemi. Teal’c dziękuje za ratunek.


Recenzja
(powrót)
SG-1 wyrusza na spotkanie z dobrymi bogami – Asgardem. Na miejscu zastaje ich podopiecznych oraz muszą zniszczyć pozostałość technologii Asgardu która chroniła mieszkańców by ocalić życie Teal’ca.

SG-1 wierzy w Teal’ca (+)
Głównym wnioskiem z odcinka jest to że SG-1 tak bezgranicznie już ufa Teal’cowi i uważa go za bardzo cennego członka zespołu że są gotowi zniszczyć młot Thor’a. I zrobili to. A czym on mógłby być? Dla Jack’a sposobem na pozbycie się symbionta z ciała Skaary. Dla Daniela analogiczna sytuacja tylko względem jego zony Sha’re która teraz jest królową Apofisa. Dodatkowo ta technologia chroniła mieszkańców całej planety przed inwazją Goa’uld’ów i zapewniała respektowanie Traktu Planet Chronionych.

Asgard (+)
Każdy fan SG-1 słysząc Thor już wie o co chodzi. To jest ścisły kanon Stargate, który towarzyszy nam do samego końca „Stargate: SG-1”. Plus więc za zapoczątkowanie tego wątku tutaj. Z drugiej strony mamy pierwszy wgląd w historię Goa’uld’ów. Okazuje się że stworzenia Unas były pierwszym gatunkiem pełniącym rolę nosiciela symbiontów.

Epoka wiary (-)
Odcinek jeszcze podejmuje w postaciach Daniela i Sam dyskusję na temat wierzeń i ogólnie wydarzenia wydają się trzymać stronę Daniela. Ja jednak podzielam sceptycyzm Carter w sprawie tego że zbliżająca się burza i inne zabobony pomagają im w dotarciu do celu. Że Thor komunikuje się z Kynthią za pomocą pogody.

Podsumowanie
Początek ważnego wątku. Aczkolwiek odcinek poświęcony Teal’cowi i na dodatek nie ciekawie zrealizowany. Ponure pomieszczenia labiryntu nie przemawiały moim wrażeniom strachu. Wydaje się też że pomimo zatrudnienia słynnego aktora do roli Unasa głos nie pasował. Odcinek jednak pozytywnie dobry – 7/10

Login:
Hasło: