Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 1 » 1x04 The Broca Divide
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer: 5
Ocena: 7,5/10
Ocena fanów Oriona: 7,2/10
Ocena fanów Gateworld: 8,6/10
Ocena Gateworld: 2,5/4
Scenariusz: Jonathan Glassner
Reżyseria: William Gereghty
Występują
: Richard Dean Anderson (Pułkownik Jack O'Neill), Michael Shanks (Doktor Daniel Jackson), Amanda Tapping (Kapitan Samantha Carter), Christopher Judge (Teal'c), Don S. Davis (Generał George Hammond), Teryl Rothery (Janet Fraiser), Gary Jones (Walter Harriman), Steve Makaj (Makepeace), Nicole Oliver (Leedora), Gerard Plunkett (Tuplo), Danny Wattley (Johson), Roxana Phillip (Melosha)
Opis (powrót)
Na Ziemie w ciałach SG-1 przedostał się wirus który u zarażonych wywoływał prymitywne zachowania. Doktor Fraiser musi znaleźć sposób na wyleczenie zarażonych członków SGC.
Streszczenie
(powrót)

Misja SG-1 i SG-3 na przypuszczalną planetę Apofis
Hammond przydziela SG-1 misję na planetę która jest domniemanym miejscem w które się udał Apofis wraz z Sha’re i Skaarą. Wysłano już sondę na planetę zastając na miejscu ciemność i po krótkiej chwili została zniszczona. Dlatego w tej misji do SG-1 dołączy SG-3 – drużyna komandosów. Drużyny wyposażone w noktowizory wyruszają na misje. SG-1 idzie przodem. Po drugiej stronie z różnych stron zostają zaatakowani przez tubylców uniemożliwiając im jakąkolwiek obronę. Szczęśliwie tuż za nimi wkroczyło SG-3 odstraszając napastników. Patrząc na jednego z rannych napastników zauważają ludzki wygląd, ale na wcześniejszym etapie ewolucji.  Drużyny kontynuują zwiad. Obserwują zgromadzonych przy ognisku tubylców z ukrycia zauważając że jedna z kobiet wygląda normalnie. W pewnym momencie tubylcy zostają obrzuceni kamieniami przez ubranych w białe prześcieradła obcych. SG-1 sprawdza ich  i okazują się normalnymi ludźmi, którzy uważają ich za bogów. Prowadza ich do krainy Światła która architektonicznie przypomina czasy starożytnej Grecji. Przedstawiciel tej społeczności – Tuplo, zaprasza na rozmowę przy stole. Okazuje się że kobieta która była wśród tubylców jest jego córką i została odbita z rąk Dotkniętych. O’Neill dowiedział się także że Goa’uld’owie nie odwiedzali tej planety od dawna więc nie ma konieczności zostania tutaj dłużej. Daniel chciałby zbadać kulturę tej społeczności, Jack jednak na to się nie zgadza i wszyscy wracają na Ziemię.

Epidemia w SGC
Na miejscu Hammond  wita wracające SG-1. Na pytanie czy zostało coś odnalezione Daniel mówi że wiele, O’Neill dokańcza podkreślając że  „nic o znaczeniu taktycznym”. Podczas odprawy Daniel protestuje przeciwko czysto wojskowemu spojrzeniu na działalność jednostki. Uważa że powinni rozszerzyć zakres o badanie nauki i kultury innych społeczności. Okazuje się że Jackson na starcie wygrał w tym konflikcie między wojskiem, a nauką, bo prezydent zgadza się z jego poglądem że działalność powinna także obejmować stronę naukową. Wtedy nagle podczas odprawy porucznik Johnson rzuca się na Teal’ca w ataku gniewu. Teal’c z łatwością go obezwładnia i strażnicy go odprowadzają go do izby chorych. Później w pomieszczeniu wrót Carter i Daniel są świadkami tego jak w wyniku szarpaniny w pomieszczeniu odpraw przez okno wypada ze skutkiem śmiertelnym dwóch żołnierzy.  W szatni natomiast dochodzi do rzucenia się przez Sam na Jack’a w wyniku seksualnego pożądania. O’Neill’owi udało się stawić opór i zaprowadzić Carter do izby chorych. Tam na miejscu kolejnych chorych odbiera pani doktor, która najgorsze przypadki awanturników umieszcza w izolatkach. Wśród nich są członkowie SG-3. Członkowie bazy najwyraźniej zaczynają się cofać w ewolucji upodobniając się do mniej rozwiniętych ludzi.  W pomieszczeniu kontrolnym Jack dzieli się z Danielem zajściem jakie miał z Carter. Gdy Daniel chciał sprawdzić czy Carter się dobrze czuje Jack zaczął czuć się zazdrosny i zaczął okładać pięściami Daniela. W izbie chorych pani doktor wtajemnicza generała w sytuację z chorymi. Daniel dedukuje że choroba przyszła z planety którą wcześniej odwidzieli od  „Dotkniętych”. Wyraźnie Daniel i Teal’c są uodpornieni na tą chorobę. Hammond postanawia odciąć bazę od reszty świata by ta plaga nie wydostała się na powierzchnię planety. Tymczasem O’Neill w izolatce zaczął się rzucać i konieczne było  mu podanie środków uspokajających. W rozmowie z prezydentem Hammond informuje by ewentualnych uciekinierów z bazy rozstrzeliwać, a zwłoki palić.

Poszukiwanie leku
W izbie chorych generał Hammond po kolejnych informacjach od doktor Fraiser wysyła Daniela i Teal’ca na planetę z której ta choroba przyszła by znaleźli na nią lekarstwo. Przemierzają oni las dotkniętych napotykając na córkę Tuplo – Maloshe, która została jednak zakażona i pozostawiona tutaj przez bliskich. Daniel koniecznie chciał jej pomóc, gdy tymczasem byli już otoczeni przez Dotkniętych. Gdy Teal’c zajmował się ich odstraszaniem, Daniel Jackson został niespodziewanie przez nich porwany. Teal’c postanowił kontynuować swoją podróż samodzielnie. Dotarł do miasta Niedotkniętych próbując im wytłumaczyć że to nie gniew bogów pogrążył Dotkniętych, a choroba i przybył tutaj by wziąć próbkę krwi która pozwoli wszystkich uratować. W tym córkę Tuplo i innych. Nie zgadzają sie jednak na to. Dlatego też Teal’c po odejściu większości obijając pilnujących wejścia strażników pobiera od nich próbkę krwi i dostarcza do SGC. Do izolatki pułkownika O’Neilla doprowadzono także generała Hammond’a. Okazuje się że środek uspokajający częściowo hamuje cofnięcie w ewolucji i pozwala to na podstawową rozmowę, aczkolwiek ryzykowne jest to dla życia, ponieważ nie można przekroczyć pewnej granicy wstrzykiwanej ilości środka.  O’Neill proponuje by eksperymentować na nim ewentualne rozwiązania problemu. W międzyczasie Daniel uwięziony przez Dotkniętych kopany i poniewierany powoli poddawany jest przemianie.

Rozwiązanie i wyleczenie Dotkniętych
Teal’c dostarcza próbkę krwi doktor Fraiser po czym udaje się na spotkanie z O’Neill’em informując go o zgubienie Jacksona na planecie. W chwilę później przybywa pani doktor z rozwiązaniem. Winą jest posiadanie histaminy w organizmie. Pani doktor chce lek przetestować na O’Neill. Ten sie zgadza. Po paru godzinach budzi się on zdrowy, pełen poczucia humoru co wprowadza Teal’ca w błąd. Ostatecznie otwiera drzwi i po wyleczeniu wszystkich w bazie SG-1 wraz z SG-3 wyrusza na misję ratunkową po Daniela Jacksona. Po otoczeniu ogniska przy którym znajduje się także Daniel, drużyny obezwładniają wszystkich Dotkniętych i samego Daniela wstrzykując mu po chwili lek. Zanoszą go następnie do miasta Niedotkniętych i pokazują efekt działania leku na chorobę tamtej społeczności. Zostawiają im lek na chorobę, a następnie prowadzą ich na granicę pomiędzy krainami Dotkniętych i NieDotkniętych. Z lasu zaczęli wychodzi zdrowi znajomi mieszkańców planety. Rodzinny ponownie zostały zjednoczone. Tuplo jest bardzo wdzięczny za uzdrowienie córki. W drodze powrotnej Carter rozmawia z O’Neill’em o swoim zachowaniu w szatni. Jack wyraził swoją obawę że jeżeli rana której Sam doznała w czasie choroby się nie zagoi to nie będzie mogła ona już nosić tej słodkiej krótkiej podkoszulki w której na niego wskoczyła.


Recenzja
(powrót)
Więc SG-1 wraca do prawdziwej roboty i miało nadzieje namierzyć bazę Apofisa. Aczkolwiek informacje okazały się błędne, a SGC musiało sprostać pierwszej epidemii która dotarła na Ziemie i przejść kwarantannę.

Szukając wątkowości (+)
Jak widać po krótkim opisie wydarzeń całkiem pozytywnie sprawa się patrząc na sprawę od strony scenariusza. Powstaje odrębna historia osadzona na głównym wątku. Pozwala to się wykazać generałowi w wymownej scenie rozmowy z prezydentem o podjęciu drastycznych kroków wobec osób które mogłyby złamać kwarantannę. W radością w odcinku witamy też nową panią doktor, która będzie nam towarzyszyć w przyszłości.

Wojskowość (+)
Serial wyróżnia się zaangażowaniem wojska w cały projekt. Tym razem zostaliśmy uraczeni oddziałem marines, oraz wyposażeniem drużyn w noktowizory do akcji na innej planecie.

Stroje (+)
Gratulacje dla ludzi odpowiedzialnych za wystrój i charakteryzację ludzi z niższej półki ewolucji (aczkolwiek szczególne gratulacje dla ubioru Sam gdy napadła na O’Neill’a). Wiele wysiłku musiało kosztować stworzenie wizerunku prymitywnego człowieka zarówno "dotkniętych" z planety jak i członków SGC którzy się tym zarazili.

Szaleństwo (+)
W odcinku ciekawie oddano atmosferę rozwijającej się choroby i prób jej powstrzymania. Na starcie mamy sekwencję trzech dziwnych wydarzeń w których ktoś na kogoś się rzuca w różnym celu (zabicia, uwodzenia). Potem desperacka próbuje się opanować sytuację i znaleźć jakieś antidotum. Ważną rolę odgrywa tu Teal'c który mimo sprzeciwu mieszkańców "jasnej strony" bierze krew od jej mieszkańców na siłę.

Z wad (-)
Co jest wadą. Nie jest to wielkie rozwiązanie wątków, nie jest to tak wciągające jak mogłoby być. Jest to normalna historia. Nawet w zaletach nie ma tak zwanej efekciarskiej akcji z wybuchami i super efektami. Ocena dobra. Jest to po prostu dobry odcinek poruszający temat zagrożenia przeniesienia epidemii z innej planety na Ziemie. Przedstawia cały proces od rozwoju choroby, poprzez próby znalezienia lekarstwa po wyleczenie wszystkich. 7,5/10

Login:
Hasło: