Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 1 » 1x01 Children Of The Gods
< Film < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer: 1,2
Scenariusz: Jonathan Glassner i Brad Wright
Reżyseria: Mario Azzopardi
Występują: Richard Dean Anderson (Pułkownik Jack O'Neill), Michael Shanks (Doktor Daniel Jackson), Amanda Tapping (Kapitan Samantha Carter), Christopher Judge (Teal'c), Don S. Davis (Generał George Hammond), Jay Acovone (Major Charles Kowalski), Vaitiare Bandera (Sha're), Robert Wisden (Major Samuels), Peter Williams (Apofis), Brent Stait (Major Louis Ferretti), Gary Jones (Technik), Alexis Cruz (Ska'ara), Rachel Hayward (Strażnik #3), Rick Ravanello (Strażnik #2), J.B. Bivens (Strażnik #1), Stephen Sumner (Goa'uld #1), Adam Harrington (Goa'uld #2 - Khonsu?), John Bear Curtis (Prymitywny), John Tierney (Mnich), Colin Lawrence (Warren), Garvin Cross (Casey), Anthony Ashbee (Żołnierz), Eric Schneider (MacKenzie), Andrew McIlwaine (Medyk), Santo Lombardo (Bolaa), Sean Amsing (Tobay), Monique Rusu (Ciemnoskóra kobieta), Janette deVries (Kobiecy Stażnik Apofisa)
Ocena: 9,5/10
Ocena fanów Oriona: 9,1/10
Ocena fanów Gateworld: 9,2/10
Ocena Gateworld: 4/4
Oglądalność (kablówka): 3.2
 
Opis (powrót)
Po wtargnięciu i porwaniu przy Ziemskich wrotach przeprowadzonym przez nieznanych obcych pułkownik Jack O'Neill powraca na Abydos by sprowadzić Daniel'a Jackson'a gdzie odkrywają że obca technologia transportu obejmuje o wiele więcej niż dwie planety!


Streszczenie (powrót)
Porwanie kobiety z SGC przez wrogich obcych
Na warcie grupa żołnierzy gra w karty. Przedstawicielka płci pięknej, wyraża swoje obawy o możliwości przybycia oficera dyżurnego. Nagle urządzenie znajdujące się pod przykryciem zaczyna się poruszać. Gwiezdne Wrota niespodziewanie otwierają się z zewnątrz i żołnierze są zupełnie zaskoczeni nie wiedząc co się dzieje. Kobieta podchodzi do horyzontu zdarzeń i nagle z niego wyskakuje kuliste urządzenie skanujące. Podnosząc je zostaje schwytana przez obcy oddział żołnierzy, który właśnie przeszedł przez wrota. Po obezwładnieniu kobiety nawiązuje się walka pomiędzy stronami. Żołnierze nie mieli szans w potyczce, udaje im się jednak powiadomić dowództwo o zajściu. Gdy wrogi oddział szykuje się do powrotu grupa interwencyjna Ziemian dociera do pomieszczenia, a dowódca bazy staje twarzą w twarz z dowódcą wrogiego oddziału tuż przed jego odejściem przez wrota. 

Generał Hammond wzywa uczestników pierwszej misji
Wieczorem do domu O’Neill’a przybywa adiutant generała dowódcy bazy i odrywa emerytowanego pułkownika od teleskopu by doprowadzić go do bazy gdzie Gwiezdne Wrota sie znajdują – 28 pięter pod ziemią. Generał Hammond tłumaczy że powodem wezwania O’Neill’a jest fakt że dowodził pierwszą misją przez wrota po której to misji wrota zostały zamknięte. Lekarz dyżurny pokazuje O’Neill’owi zwłoki jednego z zabitych obcych i pozostawioną przez niego broń. Pułkownik z łatwością potrafi nią się obsługiwać.  O’Neill zapewnia że Ra został zabity przez bombę atomową, Hammond ma jednak wątpliwości ponieważ z opis tego Ra pasuje do dowódcy wrogiego oddziału który pojmał kobietę. Na rozmowę zostali wezwani także ludzie z drużyny pułkownika którzy uczestniczyli w pierwszej misji przez wrota. Generał zaczyna mieć wątpliwości czy O’Neill wykonał rozkaz zniszczenia wrót po drugiej stronie.  Pułkownik zapewnia że wykonał rozkaz oraz że Ra, mieszkańcy Abydos i Daniel Jackson zginęli w wyniku detonacji. Hammond uważa jednak że wrota musiały prztrwać detonację i mogły zostać odkopane. Dlatego szykowana jest bomba atomowa o większej sile rażenia, która będzie wysłana ponownie na Abydos by zniszczyć wrota.

Nawiązanie kontaktu z Danielem na Abydos
Wtedy O’Neill  wyjaśnia Hammond’owi że owszem podczas misji zniszczył statek Ra wraz z nim na pokładzie, ale mieszkańcy Abydos i Daniel Jackson żyją na planecie, ponieważ nie mógł zabić tysiące niewinnych ludzi. Hammond uważa jednak że ważniejszy jest los ludzi na naszej planecie. Pułkownik trafia do aresztu gdzie spotyka się z Kowalskim. Wspominają misję na Abydos gdzie O’Neill nawiązał specjalną więź z chłopcem Skaarą, który przypominał mu jego syna. Syna który tuż przed pierwszą misją na Abydos zastrzelił się z broni służbowej O’Neill’a.  Wtedy do pomieszczenia przychodzi Hammond który rozważa zmianę swojej decyzji dotyczącej wysłania bomby. Chcą jednak najpierw sprawdzić czy po drugiej stronie Daniel i mieszkańcy Abydos kontrolują wrota. Zostaje nawiązane połączenie z Abydos przez Gwiezdne Wrota. Zamiast jednak typowej sondy O’Neill wysyła przez wrota paczkę chusteczek.  Wkrótce potem przez wrota powraca ta sama paczka chusteczek z notatką – Daniel Jackson żyje.  Druga misja na Abydos pod dowództwem O’Neill’a zostaje zatwierdzona. Mają sprawdzić jak wygląda sytuacją i kto stoi za porwaniem żołnierza z bazy. Podczas odprawy przed misją Hammond przydziela do drużyny kapitan Samanthe Carter.  Jej specjalizacją jest teoretyczna astrofizyka. Jest wzorowym żołnierzem przebijającą się przez komentarze drużyny O’Neill’a feministycznymi docinkami. Wymiana zdań pomiędzy Sam i Jackiem przerywa adiutant generała – Samuels, który proponuje zakopać wrota i w ten sposób pozbyć się problemu.  O’Neill jednak zauważa że obcy nie musza przechodzić przez wrota, inwazję mogą przeprowadzić wysyłając na Ziemię statki kosmiczne.

Kartusze i pojmanie Skaary oraz Sha’re.
Drużyna wyrusza na misje z rozkazem przyprowadzenia z powrotem Daniela Jacksona.  Gdy Carter za długo się fascynowała zjawiskiem horyzontu zdarzeń przed przejściem O’Neill popycha ją z zaskoczenia w tunel  czasoprzestrzenny prosto na Abydos.  Na miejscu po chwili drużyna zostaje zaskoczona przez grupę Abydończyków wśród których jest Daniel i Skaara. O’Neill po przywitaniu się ze Skaarą przedstawia Danielowi resztę drużyny i sytuację związaną z nieoczekiwanym atakiem wrogiego oddziału na ziemskich żołnierzy w bazie. Daniel zapewnia jednak że te wrogie oddziały nie wyszły z Abydos. Drużyna czeka na przejście burzy piaskowej zasiadając do kolacji podczas której Jack zostaje poczęstowany bimbrem Skaary. Po widowiskowym pożegnaniu Daniela ze swoją żoną – Sha’re Ziemianie wyruszają z Danielem w kierunku odkrytego przez niego pomieszczenia , które może być wyjaśnieniem skąd pochodzą wrodzy obcy.  Okazuje się że Daniel odkrył komnatę z kartuszami które są mapą wielkiej sieci Gwiezdnych Wrót w całej galaktyce. Obcy mogli przybyć z jednego z wielu miejsc w całej galaktyce. Tymczasem grupa która pozostała przy wrotach zostaje zaskoczona otwierającymi się wrotami, z których wyszedł ten sam oddział obcych który wcześniej był na Ziemi. Z łatwością pokonali oni atak ze strony Abydosjan raniąc i zabijając wielu. Na dodatek ogłuszają i biorą ze sobą Skaare i Sha’re. Rannemu Ferretti’emu, członkowi drużyny z Ziemi udaje się jednak w ostatniej chwili dostrzec współrzędne które dowódca wrogiego oddziału wprowadził na urządzeniu sterującym wrotami . Daniel z resztą drużyny O’Neill’a wrócili z komnaty kartuszy dowiadując się od rannych o przybyciu nowego Ra i porwaniu ich bliskich. Pułkownik informuje Daniela że musi wrócić z nim na Ziemie. Jackson po pożegnaniu się z mieszkańcami Abydos wybiera adres Ziemi i wszyscy wracają na Ziemie wraz z rannymi żołnierzami.

Powrót na Ziemie i podjęcie eksploracji adresów z kartuszy przez Ziemian
Po przejściu przez wrota całej drużyny z Danielem zostaje zamknięta przesłona na wrotach, która ma zapewnić bezpieczeństwo przed wrogimi oddziałami w przyszłości.  O’Neill pokrótce w pomieszczeniu wrót wtajemnicza Hammond’a z przebiegu misji. Wychodząc z bazy Jack spotyka Daniela stojącego samotnie na korytarzu i zabiera go ze sobą do swojego domu.  Na miejscu częstuje go piwem i rozmawiają o tym co się działo od ostatniego ich spotkania. Daniel opowiada o jego życiu na Abydos u boku Sha’re, natomiast Jack o swoim rozstaniu z żoną i próbie pogodzenia się ze śmiercią syna. Po powrocie do bazy odbywa się odprawa z generałem. W jej trakcie Jackson zauważa że bogów egipskich było kilku. Dowódca złowrogich obcych musi być kolejnym bogiem z tego panteonu.  Hammond  uzyskuje od O’Neill’a potwierdzenie że tych obcych można pokonać, a od kapitan Carter że wrota prowadzą na niezliczoną ilość planet. Informuje o tym że prezydent powołuje do działalności jednostkę w której operować będzie 9 drużyn których zadaniem będzie rekonesans innych planet w ramach tajnej działalności. Hammond przydziela O’Neill’owi dowództwo drużyną SG-1 w skład której ma wejść na pewno kapitan Carter. Daniel domaga się przynależności do tej drużyny, jednak ta kwestia pozostaje na razie bez odpowiedzi. Drużyną SG-2 będzie dowodził Kowalski. Tymczasem w izbie chorych Ferretti oprzytomniał i wskazuje symbole które wybrał drugi Ra na Abydos. To jest cel kolejnej misji w której udział wezmą drużyny SG-1 i SG-2 oraz Daniel Jacskon.  Drużyny mają 24 godziny na wykonanie misji w innym wypadku ich nadajniki pozwalające na przejście na Ziemie zostaną zablokowane i nie będą mogli powrócić.  Po przejściu przez wrota żołnierze są wyrzucani na innej planecie ze sporą prędkością, cali oszronieni.

Wybór Sha’re na nosicielkę królowej
W międzyczasie na tej planecie wszystkie osoby pojmane przez wrogi oddział są przetrzymywane w jednym pomieszczeniu i żołnierze je selekcjonują. Skaara próbuje powstrzymać ich przed zabraniem Sha’re jednak nie ma żadnych szans. Zostaje ostrzeżony przez jednego z obcych żołnierzy że jego śmierć nie pomoże jej.  Z pośród porwanych kobiet dowódca oddziału wybiera Ziemiankę i prowadzi ją przed swojego dowódcę (drugiego Ra).  Poszukuje on nosicielki dla swojej królowej.  Królowej  którą  jest larwa, tymczasowo przechowywana w brzuchu innej kobiety. Gdy wybrana kobieta nie spodobała sie królowej kobieta zostaje zabita. Następny wybór pada na Sha’re. Zostaje doprowadzona  do drugiego Ra i przedstawiona królowej. Ona  zaakceptowała tą nosicielkę i larwa weszła w nią wbijając się przez szyję.

SG-1 schwytane na Chulack
SG-1 ma wyruszyć na rekonesans gdy tymczasem SG-2 będzie pilnować wrót, Daniel udzielił im już niezbędnych instrukcji dotyczących powrotu. Reszta tymczasem zabezpiecza teren minami.  SG-1 przemierza las napotykając na obcych kapłanów, do których mimo rozkazu ukrycia się w krzakach O’Neill’a, Daniel wychodzi na przeciwko i próbuje się z nimi skomunikować. Kapłani biorą ich za bogów którzy przybyli na „wybieranie”. Prowadzą ich do Chulack – miasta znajdującego sie na planecie. Tam są goszczeni na przyjęciu jak bogowie. Po chwili do tego samego pomieszczenia wchodzi drugi Ra z Sha’re której okazuje się tak samo świecą oczy jak Ra i nowemu Ra.  SG-1 zostaje obezwładnione. Pozostały tylko 2 godziny na możliwość powrotu SG-1 na Ziemie. Tymczasem są oni uwięzieni na planecie razem ze Skaarą. Drużyną zainteresował się jeden z żołnierzy który nie rozpoznaje nowej technologii.  Kowalski w międzyczasie deklaruje że nie opuszczą planety bez SG-1 pomimo nałożonego limitu czasowego.  Daniel tymczasem poznaje nazwę nowego Ra – Apofis. W trakcie szukania możliwości ucieczki do pomieszczenia wchodzi oddział żołnierzy, który będzie wybierał nowych dzieci bogów. Na „uroczystości” jest także Apofis i Sha’re.

Wybranie Skaary i bunt Teal’ca
O’Neill zauważa drobne wahanie i nić porozumienia z żołnierzem który się nimi wcześniej interesował, zaczyna widzieć u niego zrozumienie tego że stoi po stronie zła. Tymczasem Daniel desperacko sam chciał zostać nosicielem by być bliżej Sha’re. Niestety wbrew niemu wybrano Skaare. Po tym jak bogowie dokonali wyboru Apofis wydał rozkaz zabicia reszty. On i jego świta opuszczają pomieszczenie. Gdy wrodzy żołnierze mają zamiar już wykonać rozkaz O’Neill przekonuje żołnierza który się nimi interesował że może pomóc tym ludziom. Kieruje on przeciwko swoim własnym broń umożliwiając więźniom i SG-1 ucieczkę z twierdzy. O’Neill  poznaje imię ich wybawiciela - Teal’c. Wszyscy udają się w kierunku wrót. W drodze Teal’c tłumaczy że jest żołnierzem Apoffisa, których się wybiera spośród Jaffa.  Są oni ludźmi którzy noszą w brzuchu larwę Goa’uld’a (rasy która podaje się za bogów kontrolując ludzkich nosicieli po dorośnięciu). Dzięki tej larwie Jaffa posiadają nadzwyczajną siłę. Apofis  ze świtą dotarł już do wrót – jest wśród nich Skaara, który kontrolowany jest już przez Goa’uld’a.  Uciekinierzy z więzienia są pod ostrzałem statku bojowego obcych, który wcześniej transportował Apofisa do wrót. Pomimo ostrzału prowadzonego przez Teal’ca i O’Neill’a nie udaje im się go zdjąć. Ostatecznie wyrzutnia rakiet odsługiwana przez drużynę SG-2 pod dowództwem Kowalskiego powoduje jego zniszczenie. Ten triumf Ziemian tuż przed przejściem przez wrota widział Apofis. Cały skład kieruje się do wrót. O’Neill jeszcze widzi Skaare, woła za nim i tamten się obraca i podchodzi do O’Neill’a. Jak się okazuje po to by rzucić nim.

Odwrót z Chulack
Drużyny zajmują pozycje wokół wrót ukrywając uratowanych więźniów za wrotami. Oddziały wroga zaczynają nacierać na ich pozycję. Daniel  próbuje wybrać adres na Ziemie osłaniany przez resztę SG-1 i SG-2. Wrota udaje się otworzyć tuż przed upłynięciem terminu. Hammond pozwala na przejście oddziałów. Przesłona zostaje otwarta i pierwsze osoby wycofują się z planety. Ewakuowanych jest jednak około kilkudziesięciu. W końcowym etapie ziemskie oddziały zostają zaatakowane także od tyłu, dochodzi nawet do walki wręcz podczas której niepostrzeżenie Kowalski zostaje zainfekowany larwą Goa’uld’a od jednego z wrogich Jaffa.  Po przejściu przez wrota Teal’c przekazuje swoją broń Sam. Zaraz po przejściu O’Neill’a przesłona jest zamykana i wrota zostają wyłączone. Grupa uchodźców uściskami dziękuje swoim wybawcą.  Generał Hammond podchodzi do SG-1 czekając na wyjaśnienia. Carter ma zamiar odesłać uchodźców na swoje planety przez wrota, O’Neill także informuje że Teal’c jest osobą która nie tylko uratowała ich życie, ale także według niego dołączy do SG-1. Po tym jak Jack obiecuje Danielowi że znajdą Sha’re i Skaare kontrolę nad Kowalskim przejmuje larwa Goa’uld’a.


Recenzja (powrót)
Przystąpienie do recenzji tego odcinka w 11 lat po jego światowej premierze dowodzi jednemu. Zapoczątkował on coś co sprawiło że mimo takiego upływu czasu sięga się z powrotem do tego co wyszło ponad dekadę temu i mimo to dalej trzyma w napięciu i z przyjemnością ogląda się te zdarzenia które doprowadziły do otwarcia magicznego pudełka ze wszystkimi cudami jakimi można byłoby sobie wyobrazić.

Wiele sensacyjnych odkryć (+)
Oglądając tylko pierwszy film kinowy widz jest uraczany kolejnymi sensacjami. Okazuje się że na Ziemi fakt przetrwania Abydos został ukryty przez dowództwem. Ziemianie odkrywają następnie że w galaktyce znajdują się niezliczone ilości wrót i rozpoczniemy ich eksplorację. Oczywistością jest wiec że odcinek rozpoczyna wszystkie główne wątki od uratowania Sha’re, uratowania Skaary, walki z Apofisem, walki z Goa’uld’ami, buntu Teal’ca który miał kluczowy wpływ dla jego i nie tylko jego przyszłości. To między innymi tym celą, tym wątkom, SG-1 musiało stawić czoła w przyszłości.

Stosunki w drużynie (+)
Rozpoczęło się też rozwijanie wątków przyjaźni SG-1. To co kryje się za sukcesem SG-1 to nie tylko same efekty i akcja. To także dynamika która powstała w drużynie którą tworzą tak barwne postacie. Mamy Jack’a który staje się zupełnie innym człowiekiem po tragicznych wydarzeniach sprzed pierwszej misji na Abydos. Jego relacje z Sam już na start są podsycane propozycją siłowania się na rękę. Relacje Jack’a z Danielem którego pomimo tak wielkiej różnicy charakteru szanuje i ceni że widząc go zagubionego samego w bazie zaprasza go do siebie i rozmawiają przy piwku. Relacja Jack’a z Teal’c’iem od momentu jego buntu przeciwko swoim jest oparta na całkowitym zaufaniu pomimo oczywistych faktów. Następnie parę ciekawych momentów gdzie Sam i Daniel nawiązują naukową wieź. 

Muzyka (+)
Muzyka z pilota jest chyba jedną z najlepszych i bez niej ten odcinek już nie byłby ten sam. Nieraz pod jej wpływem mogą przejść nawet dreszcze. Tutaj jeszcze dodatkowym plusem jest to że muzyka ma niewątpliwie wiele podobieństwa do tej z filmu.

Działania wojskowe (+)
Już na samym początku mamy żołnierzy, potem mamy wiele odpraw z generałami z pełnym umundurowaniem naszych bohaterów. Oprócz tego oczywiście prawdziwa działalność wojskowa czyli strzelanie, wybuchy, osłanianie, rakietnice. To co rozkręca akcję i trzyma w napięciu.

Ujęcia (+)
Trzeba tu wyróżnić dwa ujęcia które zapadają mi w pamięć. Pierwsze to przejście z pożegnania Daniela na Abydos do SGC gdzie kamera tak bokiem z tyłu wrót przechodzi i słyszymy jeszcze głos technika mówiący o nadchodzącym tunelu. Drugi moment to gdy statek Apofisa podlatuje do wrót na Chulack.

Nowi bohaterowie (+)
Można to uznać bardziej za plus ogólnie serialu, jednak gdzie tego nie wymienić jak w pilocie. Takie postacie jak Sam Carter czy też Teal'c okażą się bardzo cenne dla serialu. Szczególnie w sezonie szóstym i siódmym. Jeszcze należy oczywiście wspomnieć generała Hammonda, który okaże się nie taki zły jak to teraz wygląda.

Drobne błędy reżyserskie (-)
Człowiek zawsze musi znaleźć powód do narzekania. Wielu fanów od razu zauważy nie znając przyszłych odcinków błąd tego jak powrócił Apofis przez wrota na Ziemi (który zawsze można wytłumaczyć). Oprócz tego bardziej spostrzegawczy zauważa że sceny gdy otwierają się wrota nie zawsze zgadzają się z wyglądem pomieszczenia w danym czasie. Proste niedbałości które towarzyszyć będą nam do końca i po prostu nieraz z powodu zbyt wciągającej akcji pozostaną niezauważone.

Podsumowanie
Ten odcinek jest wspaniały i już na starcie pokazuje to powinien być odcinek na bardzo wysokim poziomie! Drużynowość SG1, militaria, dobra akcja. Jeszcze tutaj dochodzi wspaniała muzyka i wiele przełomowych odkryć i nowych bohaterów. Odcinek jak dla mnie bliski ideału. 9,5/10

Login:
Hasło: