Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 8 » 8x15 Citizen Joe
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
169
Scenariusz
: Robert C. Cooper / Damian Kindler
Reżyseria
: Andy Mikita
Występują
: Dan Castellaneta (Joe Spencer), Deborah Theaker (Sharlene), Eric Keenleyside
Oglądalność na SciFi: 1,7
Opis (powrót)
Fryzjer z Indiany grozi w domu bronią Jack'owi obwiniając go za wizję w których widzi przygody drużyny SG-1.
Streszczenie (powrót)
Jack wracając z porannych zakupów rozmawia przez telefon z Sam która najwyraźniej próbuje umówić się z nim na spotkanie. Podczas rozmowy o specjalnym dodatku do omletu do kuchni wdziera się obcy grożąc bronią Jack’owi i twierdząc że to on mu zrujnował życie.
Siedem lat wcześniej widzimy tego samego gościa który wraz z żoną przyszedł na wyprzedaż garażowych staroci. Przy jednym ze stoisk Joe (tak ma na imię ten gość) ogląda pewien kamień który spowodował że dostał on wizji jak SG-1 wbrew rozkazom przechodzi przez wrota na statek Apofisa. Joe kupuje ten kamień.
Okazuje się że jest on osobą, któremu opowiadanie klientom kawałów podczas strzyżenia nie za bardzo wychodzi, ale za to jest cenionym fryzjerem. Okazuje się że za każdym razem gdy dotyka kamienia dostaje kolejnych wizji w których pokazywane są fakty z misji odbywanych przez SG-1 w ostatnich kilku latach.
Wieczorem w domu podczas wspólnej kolacji z żoną i synem po raz pierwszy dzieli się swoimi historiami z wizji. Opowiada o tym jak Jack dowodząc SG-1 po raz pierwszy ratuje Ziemie przed atakiem Apofisa. Jego żona zauważa że jego historie są bardzo szczegółowe. Joe jest tak zafascynowany tymi wizjami i zawartych w nich historiach że opowiada je swoim współpracownikom i klientom w zakładzie fryzjerskim przekazując im każdy najdrobniejszy szczegół.
Joe postanawia sprawdzić czy istnieje ktoś taki jak pułkownik Jack O’Neill kontaktując się z Siłami Powietrznymi. Podczas rozmowy udało mu się potwierdzić że ta postać naprawdę istniej. Historie z wizji opowiada swojemu synowi na dobranoc. Żona zwraca mu uwagę że nagłe odkrycie swoich zdolności twórczych wiąże się z kryzysem wieku średniego.
Około sześć lat temu Joe opowiada w zakładzie fryzjerskim o pierwszym spotkaniu Jack’a z Asgardem i o tajemniczym wielkim przymierzu czterech ras. Wtedy pada komentarz jednego z pracowników że nazwa „Furlingowie” kojarzą mu się z Ewokami.
Podczas porannego śniadania żona zwraca Joe uwagę że jego mania opowiadania tych historii zaczyna nudzić jego otoczenie i klientów. Poleca mu te historie spisywać na papierze. Joe poświęca nawet całe noce na doznawanie tych wizji i spisywanie ich na laptopie nie słuchając nawet swojej żony by kładł się spać.
Pewnego razu Joe opowiada „wzruszającą” historię która się spodobała żonie jednego z pracowników. Okazuje się też że Joe zaczął wysyłać swoje opowieści czasopismom jednak te opowiadania są zawsze odrzucane przez redakcje.
Trzy lata temu Joe jest bardzo zdziwiony gdy w jednym z serialów telewizyjnych „Wormhole X-treme” widzi podobny schemat ze swoich opowieści. Tymczasem stały klient Joe proponuje w końcu zmienić temat na innych niż SG-1. W domu żona prosi go by przestał pisać i oddawać się tej pasji udowadniając że coraz gorzej mu idzie z prowadzeniem zakładu i że coraz wcześniej wraca z pracy ponieważ nie tylko nie ma klientów, ale by pisać kolejne opowieści. W trakcie rozmowy okazuje się że aby przestał żona wyrzuciła mu kamień do kosza. Joe przeszukuje cały śmietnik w domu i przed domem. Po znalezieniu kamienia Joe doznaje wizji w której dowiaduje się że Daniel umarł. Przyjmuje to z wielkim smutkiem!
Do zakładu przychodzi już tylko listonosz z kolejnymi listami który nawet zaproponował ujawnienie tych historii. Joe jednak uważa że wtedy go NID zlikwiduje. Wracając wcześniej do domu Joe dostaje wizji w której widzi że jednak Daniel żyje na wyższym poziomie egzystencji co bardzo ucieszyło go.
Biegnąc do domu z radosną nowiną napotyka swoją żonę która się spakowała i właśnie wyjeżdża wraz z synem do jej matki. Sharlin przekonuje go by spotkał się z psychiatrą. Joe jednak nie przestaje twierdzić że jego wizje są prawdziwe.
Tymczasem w sklepie Joe pisze kolejny list do O’Neill’a które jak się okazuje pozostają bez odpowiedzi. W trakcie jego pisania jeden z pracowników zwalnia się ponieważ znajduje lepszą pracę w zakładzie który ma ruch „w interesie”. Przez kolejne lata Joe sam poddaje się wizją wytwarzanym przez kamień. W pewnym momencie próbuje przedstawić dowody na prawdziwość swoich wizji w parku swojej żonie jednak ta gdy Joe zaczyna mówić o właśnie odbywającej się bitwie z Anubisem na Antarktydzie opuszcza go uważając że ma psychozę maniakalną połączoną z manią wielkości.
Wracając do teraźniejszości, gdy do domu Joe wkroczył komornik ten wsiadł w taksówkę i udał się z bronią do domu Jack’a w Colorado Springs gdzie właśnie przerwał jego rozmowę z Sam i celuje w niego z broni.
Jack szybko zauważa że jest to zabawka i Jack straszy Joe swoją własną bronią i zaczyna dzwonić na policję. Wtedy Joe próbuje przekonać Jack’a o swoich nadzwyczajnych zdolnościach opisując mu wszystkie jego cechy.
Jack sprowadza Joe do SGC gdzie przedstawia go reszcie SG1. Joe wykazuje podczas rozmów wyraźną znajomość każdej osoby. Ostatecznie okazuje się że Joe także posiada gen Pradawnych który umożliwił mu uruchomienie kamienia który jest częścią technologii Pradawnych umożliwiający komunikacje. Okazuje się że Jack uruchomił taki kamień przypadkowo w SGC będąc raz w biurze Daniela. Okazuje się że to podczas gdy Jack pisał raporty w bazie nie tylko Joe mógł poznać treść tych raportów, ale także to co robił Joe podczas swojego wolnego czasu.
Na koniec widzimy jak Joe ponownie spotyka się z żoną w celu wyprostowania swojego życia zapraszając na spotkanie O’Neill’a.
Login:
Hasło: