Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 8 » 8x17 Reckoning - Part 2
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
171
Scenariusz
: Robert C. Cooper, Damian Kindler
Reżyseria
: Peter DeLuise
Występują
: Carmen Argenziano (Jacob Carter), Tony Amendola (Bra'tac), Cliff Simon (Baal), Eric Breker (Colonel Reynolds), Gary Jones (Technician), Isaac Hayes (Tolok), Jeff Judge (Aron), Dan Shea (Siler), Emy Aneke (Baal's Jaffa)
Oglądalność na SciFi: 2,1
Opis (powrót)
Los galaktyki wisi na włosku. Sam i Jacob poszukują jedynej broni mogącej powstrzymać najazd Replikatorów. O'Neill dowodzi obroną SGC, gdy Daniel walczy z Replikatorem Carter.
Streszczenie (powrót)
Generał O’Neill poinformował Jacoba i Sam o Anubisie i jego chęci zdobycia broni na Dakarze. SGC chce znaleźć i zniszczyć broń zanim zrobi to Anubis lub Replikatorzy.
Na Dakarze Sam i jej ojca przywitał Teal’c prowadząc ich bezpośrednio do ściany na której został zamieszony tekst w języku Pradawnych. Tymczasem główne dowództwo Jaffa spiera się o sposób obronny przed wrogimi siłami, które zmierzają na Dakare. Ostatecznie wszyscy przystają na taktykę opracowaną przez Teal’ca.
W międzyczasie Replikator Carter pomimo uzyskania informacji o broni nie zabiła Daniela. Dalej z nim rozmawia w jego podświadomości proponując mu wspólne odblokowanie tajemnicy wszechświata ukrytej w jego głowie. Replikator Sam próbuje go przekonać, że nie zaatakuje Ziemi, ani też go nie zabije. Jednak mimo to Daniel ostatecznie odmawia. W trakcie gdy Replikator Sam próbuje pojąc ten cały ogrom wiedzy która jest zawarta w Danielu zużywa na to coraz więcej skupienia.
Na Dakarze przed ścianą Pradawnych Jacob używając notatek Daniela próbuje przetłumaczyć tekst na niej się znajdujący. Przez przypadek Sam udaje się rozwiązać zagadkę. Na ściennie znajdują się pierścienie i wystarczy odpowiednie przekręcić tak by zdania na ścianie były prawidłowe.
Tymczasem Teal’c wytyka samemu Baal’owi że nie jest w jego interesie dostanie się w ręce Anubisa tej broni ponieważ sam w wyniku jej działania zginie. Dlatego będzie opóźniaj atak jak tylko będzie mógł dając czas Tauri na zniszczenie broni nie narażając się samemu na gniew Anubisa.
Jacob i Sam ustawili kombinację pierścieni i weszli do komnaty, w której znaleźli konsolę odpalającą broń. Jacob zauważył, że działa ona podobnie do strumieni, jakie wysyła broń przeciwko replikatorom. Dlatego tez chce ją wykorzystać do zniszczenia raz na zawsze replikatorów. Wystarczy tylko odpowiednio przeprogramować falę wytwarzaną przez broń by tylko zniszczyła te mechaniczne pająki. W międzyczasie flota Baala zaczęła przyjmować pozycje bojowe wokół sił rebeliantów Jaffa i rozpoczęła ostrzał.
Sam zauważyła, że aby broń zniszczyła wszystkie replikatory w galaktyce wrota muszą wybrać wszystkie adresy w Drodze Mlecznej jednocześnie. O wykonanie takiego zabiegu musi poprosić Baal’a, z którym skontaktował się Teal’c. Baal przyjął propozycję i zgodził się na wszystkie warunki proponowane przez Sam.
Tymczasem na Ziemie przez wrota w SGC wtargnęły replikatory. Generał O’Neill zarządził natychmiastową ewakuację i rozpoczął sekwencję samozniszczenia. Niestety podczas ewakuacji okazało się, że w bazie utknął Siler z grupą ludzi. Generał O’Neill wraz z dowódcą SG-3 postanowił po nich wrócić.
W międzyczasie Danielowi udało się wejść w umysł Replikator Sam, gdy ta była zajęta przetwarzaniem danych o tajemnicy wszechświata. Dowiedział się że go oszukała gdy mówiła że nie zaatakuje Ziemi. Danielowi udało się powstrzymać ją przed ucieczką z jego podświadomości do rzeczywistości próbując jednocześnie opanować sterowanie nad wszystkimi replikatorami.
W międzyczasie Jacob, Sam i Baal wspólnie próbują dojść do odpowiedniej kombinacji, która pozwoli zniszczyć replikatory. Tymczasem w SGC po wydostaniu Silera przez oddział dowodzonym przez O’Neill’a natknęli na problemy z odwrotem na powierzchnie przed uruchomieniem samozniszczenia. Dlatego postanowili spróbować szans używając wrót jako formy ucieczki. Problemem było tylko wystarczająco długie utrzymanie tego pomieszczenia broniąc go przed replikatorami zanim Silerowi uda się odpowiednio skonfigurować komputer by uruchomić wrota.
Tymczasem w przestrzeni kosmicznej wokół Dakary pojawiła się ogromna flota replikatorów, która zaatakowała flotę Baal’a. Teal’c postanowił wspomóc flotę Baal’a w wysiłkach pokonania oddziałów Replikator Sam. Jednak ostrzał ze strony Replikatorów był ogromny i osłony są już na wyczerpaniu.
Jednocześnie na powierzchni Dakary ląduje statek z replikatorami który rozpoczął atak na oddziały Jaffa broniące dojścia do broni nad którą ustawieniem teraz pracuje Jacob. Stanęły one już u progu wejścia do komnaty sterowania, gdy Danielowi udało się przejąć kontrolę!!!
Jednak nie trwało to długo. Z powodu ogromnej ilości maszyn Daniel nie potrafił utrzymać nad nimi kontroli i teraz jego dekoncentracja sprawiła, że Replikator Sam udało się uwolnić z podświadomości Daniela. Od razu jak to zrobiła zabiła go!
Replikatory ruszyły ponownie. Ta krótka przerwa pozwoliła Jacobowi ustawić broń i ją odpalić. Wszystkie wrota w galaktyce się otworzyły i przez nie została przesłana fala która zniszczyła wszystkie Replikatory w tym statek na którym znajdował się Daniel.
Po odpaleniu broni rebeliantom Jaffa udało się na dodatek przejąć kontrolę nad statkiem nad którym znajdował się Baal i gdy już Bra’tac myślał że go ma , ten uciekł teleportując się. Na planecie tymczasem Jacob wydawał sie być wyraźnie zmęczony po ostatnich wydarzeniach.
Po powrocie na Ziemie Carter informuje O’Neill’a o przebiegu rebelii Jaffa, która zakończyła się ostatecznie sukcesem i martwi się o to że Daniel umarł.
Recenzja SGTokar'a
(powrót)

Wstęp
Wydarzenia w galaktyce nabierają tempa i są w przełomowym momencie. Wszystkie siły kierują się w stronę planety Dakara na której ukryta została przez Pradawnych potężna broń masowej zagłady która może zniszczyć całe życie w całej galaktyce. Planeta została zajęta przez piątą kolumnę Jaffa, ale swoje siły zbiera już Baal będący na rozkazach Anubisa, oraz do celu podąża RepliSam. Reckoning część druga kontynuuje wspaniałą historię z części pierwszej. Wiele dobrych punktów z części pierwszej przechodzi tutaj, więc skupię się na najlepszych scenach. Oto szczegóły!

Scena: Inwazja replikatorów na SGC (+)

Zacznę od sceny inwazji replikatorów na SGC, którą można byłoby nazwać krzyżówką Entity i Meance. Jednak mimo to jest w niej oryginalność i zaskoczenie w momencie gdy monitory w sterowni zaczynają szaleć, otwiera się przesłona, a przez nią przechodzi zgraja replikatorów którą przez chwilę próbują powstrzymać strażnicy. Smaku scenie dodaje przypomnienie sobie obietnicy jaką LegoSam złożyła Danielowi. Jedyne co pozostaje myśleć w tamtej chwili to to że mamy przechlapane! Cała akcja w SGC piękna sprawa. Ewakuacja, pojawienie się dowódcy SG3, planowanie ewakuacji helikopterem, misja ratunkowa po Silera, ochrona pomieszczenia wrót przed replikatorami...

Scena: "Uczę się" (+)

Gdy już widz jest wystarczająco zaniepokojony faktem że LegoSam może posiąść wiedzę Pradawnych ukrytą w Daniela mimo zapewnień Jacksona że maszyna nie może jej zrozumieć Daniel dokopuje klockom siłą swojego umysłu. W tym momencie chce się tylko powiedzieć: "GO GO GO DANIEL!"

Scena: Moment zwycięstwa i przegranej - odpalenie broni i śmierć Daniela (+)

Jednak największą sceną jest odpalenie broni masowego rażenia na całą galaktykę i śmierć Daniela - fantastyczna scena przedstawiająca niesamowity ciąg wydarzeń, równie dobra jak końcówka Lost City, a nawet lepsza bo pokazuje to o czym tak naprawdę jest ten serial! Moment zwycięstwa powiązany `z momentem przegranej. Podczas gdy wrota się otwierały i broń się ładowała w międzyczasie na wszystkich frontach walczy SG-1. Jack w SGC, Sam na Dakarze, Teal'c jako dowódca floty rebelii Jaffa. Ta koordynacja działań doprowadziła do wygranej, także wojna umysłu Daniela z RepliSam przyczyniła się do wygranej jednak ostatecznie poświęcił on swoje życie za te parę minut przerwy w ataku którym kierowała RepliSam na Dakare. ( Ironicznie też chce sie powiedzieć że na Daniela wszyscy się uwzięli i ginie co sezon, ale na szczęście został zabity tutaj z klasą)

Scena: Baal ucieka (+)

Myśląc po tej scenie odpalenia broni, że to koniec dobrych momentów w odcinku byłem w błędzie. Jaka radość happy endu mnie wypełniła gdy Bratac mówił by pojmać "waszego fałszywego boga", a w chwilę później ten śmiech Baal'a i natychmiastowa teleportacja to totalne zaskoczenie i złość. No nie! Nie udało się! NO NIE!

Podsumowanie: 10/10

O czym ta wyliczanka świadczy? O tym że to STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ! O tym że kontynuacja jest równie rewelacyjna co część pierwsza. Kulminacja wielu wątków, wspaniała akcja, muzyka, sceny, efekty! Dużo drużyny SG1, dużo postaci związanych z kanonem Stargate. Esencji odcinkowi dodaje humor, który pojawia się w tle. Odpowiedni dobór tych składników zawdzięczamy reżyserowi, historie scenarzystą... Ekipa producentów stworzyła odcinek klasykę!
Login:
Hasło: