Nowa gra w świecie Stargate! [wideo]

Wytwórnia MGM oraz Arkalis Interactive ogłosili premierę najnowszej interaktywnej gry przeznaczonej na urządzenia mobilne. IGN donosi, że pierwszy epizod gry swoją premierę będzie mieć w marcu 2013 roku. Trailer przedstawia śliczne animacje z bardzo realnymi podobiznami całej drużyny SG-1. Nie jest to co prawda gameplay, co nie zmienia faktu, że filmy... Więcej...

chevron
Stargate SG-1 » Odcinki » Sezon 8 » 8x11 Gemini
< Poprzedni odcinek < --- > Następny odcinek >

Dane (powrót)
Numer:
165
Scenariusz
: Peter DeLuise
Reżyseria
: William Waring
Występują
: Patrick Currie (Piąty), Gary Jones (Technik), Dan Shea (Sierżant Siler)
Oglądalność na SciFi: 2,0
Opis (powrót)
Duplikat podpułkownik Carter pomaga SGC w pokonaniu replikatora "Piątego" który twierdzi że znalazł sposób by pokonać nową broń Asgardu. Jednak czy to jedyny powód?
Streszczenie (powrót)
Sam informuje Daniela o udanych testach zainstalowanego na Prometeuszu nowego silnika podprzestrzennego technologii Asgardu który umożliwi krążkownikowi dotarcie do galaktyki Pegaza. Okazuje się że generał O’Neill pozwoli przyłączyć się SG-1 do tej misji tylko po jego trupie.
Tymczasem otwierają się ziemskie wrota i wysyłany jest nieaktualny kod pułkownik Carter. Dowództwo o otrzymuje tekstową wiadomość z prośbą o wysłanie sondy. Generał O’Neill zezwala na to i w chwilę później sonda jest wysyłana pod wskazane współrzędne na drugi kraniec galaktyki. Transmisja wideo ku zaskoczeniu wszystkich pokazała Sam Carter wyłaniającą się z ciemności.
Z nawiązanej rozmowie z nią przedstawiła się jako kopia prawdziwej Carter, która wie i czuje to co ona. Zdradza że jest replikatorem stworzonym przez Piątego [odcinek New Order]. Ostatecznie prosi ona o zniszczenie wiedząc że Ziemia posiada broń to umożliwiającą. Generał O’Neill zwołuje naradę i przerywa połączenie.
Na początku Carter zauważa że motywy jakie kierują przybiciem Replikatorów do naszej galaktyki są „osobiste” zauważając że „Piąty” coś do niej czuje. O’Neill od razu sugeruje by spełnić jej prośbę jednak Sam zauważa aby wyciągnąć od niej więcej informacji sprowadzając ją do bazy alfa. Generał zatwierdza ten pomysł.
Na alfie na replikator Sam w pomieszczeniu wrót oczekiwał Teal’c wraz z desruptorem. Po krótkiej wymianie słów prowadzi ją do pomieszczenia gdzie ma odbyć się jej przesłuchanie. Na miejscu okazuje się że w pomieszczeniu jest tylko kamera i z replikatorem będzie prowadzić rozmowę przez głośnik Carter.
W rozmowie replikator wyraża zdziwienie faktem że nie została unieszkodliwiona zaraz po przejściu przez wrota. Zauważa jednak że równocześnie ma sposób myślenia taki jak Carter. Dowiadujemy się że Piąty próbował odizolować pewne uczucia i cechy od świadomości klona Sam. Jednak pomimo tego posiada ona wspomnienia Sam z przeszłości jak piosenki, ważne wydarzenia z jej życia. Zauważa że jest w jej wiele sprzeczności, ale ostatecznie odrzuciła ona Piątego. Chce umrzeć dlatego że nie chce patrzeć jak Replikatory które Piąty wszystkie oprócz klona Sam uodpornił na ziemską broń podbiją całą Drogę Mleczna i zniszczą Ziemie.
Podczas składania raportu przez Carter generałowi, O’Neill zauważa że replikator może blefować. Carter doradza skontaktować się z Thorem informując go o sytuacji ponieważ możliwe że będzie konieczna przebudowa desruptora oraz zaleca kontynuowanie przesłuchania. O’Neill się zgadza.
W międzyczasie Teal’c samodzielnie przesłuchiwał replikatora i na wszystkie pytania uzyskiwał odpowiedzi z których wynikało że przesłuchiwana nic nie wie. Podkreśla fakt że jedynym sposobem ucieczki od Piątego było zerwanie jej połączenia z podprzestrzenną siecią komunikacyjną replikatorów. W pewnym momencie stwierdza by Teal’c zrobił to co ma zrobić i klon Carter aż się prosi by ja dezaktywować. Wtedy do pomieszczenia wkracza prawdziwa Carter i dochodzi do pierwszego spotkania twarzą w twarz.
Sam przekonuje ją że nie jest taka jak Piąty. Replikator mówi że nie mają oni pojęcia co jej zrobił. Wtedy Sam prosi swojego klona by jej pokazała. Podczas połączenia replikatora z umysłem Sam widzimy scenę w której Sam wraca przez wrota do SGC witana przez Daniela i Silera których zabija natychmiastowo wraz z resztą ochrony w pomieszczeniu. Alarm w bazie zostaje natychmiastowo ogłoszony. Nagle od tyłu dostaje serię z broni O’Neill’a. Widząc że to nie skutkuje przez dłuższą chwilę stoi przyjmując kolejne porcje ołowiu. Nawet po wycelowaniu broni w Jack’a ciągle się waha wtedy z tyłu w tej symulacji pojawia się Piąty dopingujący ją by „wykończyła go”!. Co też zrobiła z wielkim trudem.
W pewnym momencie Teal’c mówi „dość” i połączenie zostaje przerwane. Carter ostatecznie próbuje przekonać klona że może ona im pomóc w zniszczeniu Piątego. Teal’c prosi prawdziwą Sam na słówko poza pokojem.
Podczas gdy Teal’c zauważa że jej pobyt w umyśle replikatora był zbyt wielkim ryzykiem, replikator Sam potajemnie kontaktuje się z Piątym i okazuje się że mają jakiś wspólny tajemniczy plan.
Pomimo to replikatora dopuszczono do projektu broni stworzonej przez O’Neill’a na podstawie technologii Pradawnych. Klon Sam mówi o kodzie który stworzył Piąty uodparniający replikatory na tę technologię. Podpułkownik Carter obiecuje że jeżeli poprzez połączenie z siecią replikatorów uda się jej odkryć tę modyfikację stworzą nową broń i obronią ją przed Piątym.
Carter składa raport O’Neill’owi, który jest bardzo sceptyczny do jej postanowień i do zbyt wielkiego ryzyka związanego z ujawnieniem ich pozycji przez replikatora Piątemu. Generał już rozmawiał z Thorem który niedługo przyśle satelitę.
Replikator Sam tymczasem bada działanie istniejącej broni przygotowując sprzęt do modyfikacji. W rozmowie z Sam podkreśla ona że rozumie obawy Teal’ca wobec jej. Ziemianom Replikator zdradza że Piąty będzie tutaj za dwie godzin. Natomiast podczas jej kolejnej tajnej rozmowie z Piątym rozwiewa obawy Piątego, że O’Neill może im pokrzyżować plany jeżeli nie będzie się zgadzał na to czego chce Carter.
O’Neill ponownie scepytcznie przyjmuje pomysły Carter, która uważa że mimo zbliżających się sił replikatorów powinni kontynuować pracę i zaryzykować. Gdy już Carter odeszła O’Neill na osobności porozmawiał z Teal’ciem na temat zaangażowania Carter w tą sprawę. Teal’c zauważa że z Replikatorem prawdziwa Carter nawiązała się nić porozumienia i dlatego Jack wyznacza Teal’c’owi zadanie by w odpowiednim czasie zakończył zadanie.
Gdy Carter wróciła do laboratorium okazało się że Replikator znalazł modyfikację i mogą rozpocząć wprowadzać dane do komputerów. W międzyczasie Teal’c umieścił satelitę Asgardu na orbicie za pomocą F-302.
Replikator Carter ponownie rozmawia z Piątym upewniając go że Ziemianie ciągle nic nie podejrzewają. Dane o re-modulacji broni rozpoczęli zgrywać na satelitę znajdującą się już na orbicie, ale niestety z nadprzestrzeni wyszedł statek replikatorów.
W tym momencie podpułkownik Carter ogłasza ewakuacje. Gdy ta myśli o zabraniu swojego odpowiednika Teal’c bierze desruptor i ma zamiar zniszczyć Replikatora. Na drodze staje mu prawdziwa Carter broniąc replikatora, a Teal’c argumentuje tym że O’Neill nigdy by się na to nie zgodził. Wtedy Replikator Carter ponownie nawiązuje kontakt z piątym i tym razem wyjawia ona mu swoje cele. Użyła ona satelity Ziemian by go zniszczyć. Tak też zrobiła podczas gdy reszta była zajęta dyskusją o jej przyszłości.
Wszystkich zaskoczyło gdy statek Piątego rozpadł się na kawałki. Wtedy dla wszystkich stały się jasne intencje replikatora w bazie, najpierw Teal’c spróbował ją zniszczyć desruptorem – bezskutecznie. Gdy całą ochronę replikator Carter powalił na Ziemię podeszła do prawdziwej Sam przyspieszającej samozniszczenie bazy i połączyła się z nią w jej świadomości. Podziękowała jej za nieświadomą pomoc w zdobyciu uodpornienia na broń. Nie kryje też swojego pragnienia władzy tłumacząc je normalną cechą każdego człowieka. Mówi też Sam że ona jej nie pokona ponieważ potrafi przewidzieć każdy jej następny ruch nawet zanim o nim pomyśli.
Wtedy kontakt został przerwany, replikator wyłączył zasilanie i podążył w kierunku pomieszczenia wrót. Z łatwością ominął (prawie zignorował) strażników i wybrał współrzędne jednej z planet. W drodze przez wrota przez chwilę przytrzymał ją jeszcze Teal’c, jednak replikator po prostu wyłączył połączenia molekuł swojej ręki, samemu przechodząc przez wrota.
W laboratorium w SGC Carter pracuje nad częściami replikatora podczas gdy O’Neill i Teal’c próbują jej wmówić że to nie była jej wina.
Login:
Hasło: